Szefowi Al-Kaidy do wysyłania e-maili wystarczył zaufany człowiek, napęd USB i trochę cierpliwości. Osama bin Laden uniknął dzięki temu pozostawiania cyfrowych śladów w sieci, choć trzeba przyznać, że zostawił inne ślady... nawet sporo śladów.
więcej