Przez ostatni miesiąc spędzałem po 6-10 godzin dziennie na ergonomicznym fotelu Flexispot Wave C7. Pracowałem, grałem, oglądałem filmy w odchylonej pozycji. Wcześniej byłem sceptyczny wobec foteli siatkowych – kojarzyły mi się z tanimi krzesłami biurowymi, na których po godzinie boli wszystko. Czy Wave C7 zmienił moje zdanie?
Ocena: 9/10
Największa zaleta: "Lekkie siedzenie" – po 6-10 godzinach wstajesz i nic Cię nie boli, jakbyś lewitował. Brzmi jak marketingowy bełkot, ale naprawdę trudno to inaczej opisać.
Największa wada: Podłokietniki zbyt łatwo się przesuwają, podnóżek mógłby być stabilniejszy.
Werdykt: Najwygodniejszy fotel, na jakim do tej pory siedziałem.

Flexispot Wave C7 to ergonomiczne krzesło biurowe z pełną siatką (mesh) na siedzisku i oparciu.
Producent chwali się dzielonym podparciem lędźwiowym z podwójnym panelem, regulowanym zagłówkiem 2D, podłokietnikami 3D i możliwością pochylenia siedziska do przodu. System wsparcia pleców posiada też mikroregulację kąta nachylenia i wysokości, zaprojektowaną tak, aby reagować na postawę siedzącego.
Krzesło Wave C7 ma za zadanie dostosowywać się do użytkownika i jego różnych pozycji siedzących, a nie go ograniczać. Brzmi jak lista funkcji z folderu reklamowego? Sam tak myślałem, zanim usiadłem.
Fotel na zdjęciach wygląda niewinnie. Dopiero przy próbie wniesienia na piętro okazało się, że ważące 26 kg pudło o dosyć sporych gabarytach, wymaga zaangażowania nieco większej siły niż się spodziewałem. Jak na fotel z siatki było to zaskakujące. Po złożeniu krzesło wygląda lekko i przewiewnie, choć waży 22 kg.
Montaż zajął mi niecałą godzinę. Instrukcja była dość czytelna, śrubki posegregowane, co więcej zestaw zawierał zapasowe śrubki z każdego rodzaju i porządny klucz do skręcania. Jednak ze względu na wagę niektórych elementów, osoby, które nie dysponują siłą przeciętnego mężczyzny, mogą potrzebować pomocy przy składaniu.

I tutaj największe zaskoczenie całego testu.
Siatka w Flexispot Wave C7 działa zupełnie inaczej niż w tanich fotelach biurowych. Najlepiej opisałbym to jako "lekkie siedzenie". Po kilku godzinach pracy wstajesz i nic Cię nie boli. Żadnego odcisku na pośladkach. Żadnego zesztywniałego kręgosłupa. Jakbyś lewitował.
Fotel świetnie dostosowuje się do różnych pozycji, a wiercę się naprawdę sporo. Producent określa go jako "dedykowany dla różnych pozycji siedzących, aby poruszać się z użytkownikiem, a nie go ograniczać" – i faktycznie tak jest.
Co charakteryzuje siatkowe siedzisko? Duża oddychalność, średnia (ale wygodna) miękkość, dobre rozprowadzanie ciśnienia i utrzymywanie kształtu przez długi czas.
Producent określa C7 jako "krzesło idealne na lato". Testowałem zimą i sprawdza się także w dobrze ocieplonych pomieszczeniach.
Siatka wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla osób z tendencją do pocenia się. Po godzinach siedzenia nie ma efektu "mokrych pleców", który znamy ze skórzanych i piankowych foteli.
System wsparcia pleców ma oparcie z podwójnym panelem z mikroregulacją kąta nachylenia i wysokości. W praktyce oznacza to, że lędźwiówka nie jest sztywno przytwierdzona – delikatnie się przesuwa, gdy zmieniasz pozycję.
Czy to działa? Po miesiącu codziennego siedzenia po 6-10 godzin (oczywiście z przerwami) nie odczułem żadnych problemów z plecami. Zero bólu, zero sztywności. Po części to zasługa siłowni i mocnego core. Ale porównując odczucia z innych foteli i krzeseł, w przypadku C7 nie odczułem nawet cienia dyskomfortu po dłuższych, kilkugodzinnych posiadówkach.
Lista regulacji jest długa:
Przez pierwszy tydzień metodą prób i błędów odkrywałem, co robi która dźwignia. To jednocześnie zaleta i wada – fotel jest niesamowicie konfigurowalny, ale krzywa uczenia jest stroma. Pewnie też dlatego nawet sam producent określa prostotę obsługi na 4/6 – zgadzam się z tą oceną.

Testowałem wersję z podnóżkiem. Szczerze? Używam go rzadko – głównie przy maksymalnym odchyleniu, gdy chcę się na chwilę rozłożyć, rzadziej do oglądania filmów. Dlaczego?
Podnóżek w wersji siatkowej wydaje się dość delikatny i średnio stabilny po rozłożeniu. Przy próbach zmiany położenia ciała na rozłożonym fotelu odnosi się wrażenie pewnej niestabilności, a dodatkowo miałem obawy o wytrzymałość podnóżka przy mocniejszym nacisku nogą.
Na krótki odpoczynek wystarczy, ale nie jest to konstrukcja do wielogodzinnego leżenia.
Kółka są miękkie i bardzo ciche. Producent deklaruje kompatybilność z większością powierzchni: drewno, płytki, laminat, beton.
U mnie na drewnianej podłodze kółka jeżdżą miękko, niemal bezgłośnie i – co najważniejsze – w ciągu miesiąca intensywnego użytkowania nie porysowały jeszcze powierzchni.
Żadna recenzja nie będzie uczciwa bez wad. A tych kilka znalazłem:
1. Podłokietniki zbyt łatwo się przesuwają. Mechanizm regulacji mógłby być bardziej oporny. Czasem przypadkowe zahaczenie łokciem przesuwa podłokietnik. Drobnostka, ale irytująca.
2. Podnóżek mógłby być stabilniejszy. W wersji siatkowej wydaje się delikatny. Do krótkich przerw OK, do wielogodzinnego relaksu – średnio.
3. Dużo dźwigni do ogarnięcia. Kilka dni zajęło mi testowanie, co robi która, w którą stronę nacisnąć i jak mocno, bo plastikowe dźwignie nie wzbudziły mojego zaufania co do trwałości. Z czasem się przyzwyczaisz, ale początkowa krzywa uczenia jest stroma.
Producent wprost określa grupę docelową, i po miesiącu testów mogę to potwierdzić.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Model | Wave C7 (siatkowe siedzisko z podnóżkiem) |
| Dostępne kolory | Czarny, szaro-czarny, szary |
| Maksymalna nośność | 136 kg |
| Zalecany wzrost | 165-190 cm |
| Wysokość siedziska | 47,5-56 cm |
| Odchylenie oparcia | 93°-115° |
| Pochylenie do przodu | 8° |
| Regulacja zagłówka | 6 cm wysokość, 45° kąt |
| Podłokietniki | 3D (wysokość, przód/tył, obrót 360°) |
| Wymiary | 75 × 72 cm |
| Waga | 22 kg (26 kg z opakowaniem) |
| Gwarancja | 5 lat |
W dniu 11 lutego 2026 r. fotel Flexispot Wave C7 kosztuje na stronie producenta 1599 zł w promocji (obniżka z 2099 zł). Do tego firma oferuje:
Przeliczmy. Przy cenie 1599 zł i założeniu, że fotel posłuży 5 lat (tyle wynosi gwarancja), wychodzi ~320 zł rocznie. Przy 250 dniach roboczych – 1,28 zł dziennie. Za zdrowe plecy i komfortową pracę.
Dla porównania – wizyta u fizjoterapeuty to 150-200 zł za godzinę.
| Kategoria | Ocena |
|---|---|
| Komfort siedzenia | 10/10 |
| Podparcie lędźwiowe | 9/10 |
| Jakość wykonania | 9/10 |
| Wentylacja | 10/10 |
| Zakres regulacji | 9/10 |
| Podnóżek | 6/10 |
| Stosunek jakości do ceny | 9/10 |
Czy kupiłbym ten fotel? Biorąc pod uwagę charakter mojej pracy bez wahania. Flexispot Wave C7 to na obecną chwilę najwygodniejszy fotel, na jakim siedziałem – i mówi to ktoś, kto był bardzo sceptyczny wobec siatkowego siedzenia. Jeśli Twoja praca wygląda podobnie, inwestycja w tego typu fotel może mieć większy sens niż kolejne gadżety na biurko.
Czy siatka mesh się wgniata?
Po miesiącu codziennego użytkowania (6-10 godzin) siatka wygląda jak nowa. To jedna z zalet mesh – utrzymuje kształt dłużej niż pianka.
Czy Flexispot Wave C7 pomaga na ból pleców?
Przy prawidłowym ustawieniu podparcia lędźwiowego – wydaje się, że tak. Fotel jest dedykowany osobom ze skłonnościami do bólu w dolnej części pleców. Choć myślę, że w moim przypadku spore znaczenie mają też godziny spędzone na treningu siłowym.
Czy mogę zwrócić fotel?
Tak – producent daje 30 dni na darmowy zwrot bez podawania przyczyny.
Czy kółka rysują drewnianą podłogę?
Nie. Przynajmniej u mnie na drewnianej podłodze kółka jeżdżą miękko i po 30 dniach intensywnych testów nie zostawiły śladów.
Ile waży Flexispot Wave C7?
22 kg (26 kg z opakowaniem). Osobom mniej zasobnym w fizyczną siłę może przydać się pomoc przy wnoszeniu i montażu.
Jeśli po tej recenzji zdecydujesz się na zakup FlexiSpot Wave C7, możesz zamówić go bezpośrednio u producenta. Link poniżej może zawierać odnośnik partnerski – wspierasz w ten sposób rozwój DI bez dodatkowych kosztów dla Ciebie
Fotel Flexispot Wave C7 został przesłany do redakcji przez producenta w celu przeprowadzenia testów. Za recenzję nie otrzymałem wynagrodzenia – tekst odzwierciedla moje subiektywne odczucia po miesiącu codziennego użytkowania.
Testowaliście Flexispot Wave C7 lub inne podobne fotele? Napiszcie, jak Wam się sprawdza!
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.