W świecie akademickim jest na to brzydkie słowo: autocytowanie. Gdy naukowiec w co piątym przypisie powołuje się na własne prace, recenzenci kręcą nosem. Tymczasem Google robi dokładnie to samo - tyle że na skalę miliardów zapytań dziennie. Według raportu SE Ranking z lutego 2026 roku, opartego na analizie
1,3 miliona cytowań w trybie AI Mode, domena google.com odpowiada za
17,42% wszystkich wskazywanych źródeł. To więcej niż YouTube, Facebook, Reddit, Amazon, Indeed i Zillow razem wzięte.
więcej