Niemcy: DigiProtect przegrywa

Za naszą zachodnią granicą zapadł ważny wyrok w sprawie rozsyłanych internautom listów, w których zarzuca się im naruszenie prawa autorskiego.

Za naszą zachodnią granicą zapadł ważny wyrok w sprawie rozsyłanych internautom listów, w których zarzuca się im naruszenie prawa autorskiego.

Otwiera się lukratywny rynek, dzięki któremu rządy wielu państw mogłyby podreperować swoje budżety. Pytanie tylko, czy destabilizacja systemu bankowego Szwajcarii, która byłaby efektem tych działań, na pewno leży w naszym interesie.

Niemiecki rejestr firm handlujących emisjami dwutlenku węgla stał się przedmiotem ataku phishingowego.

Dane osobowe osób unikających płacenia podatków w Niemczech są już w rękach naszego zachodniego sąsiada. Kolejne państwa chcą uzyskać do nich dostęp, licząc także na wpływy budżetowe z tytułu zaległych podatków.

Za publiczne pieniądze kupiona zostanie skradziona baza zawierająca dane osobowe majętnych osób, mających swoje konta bankowe w Szwajcarii. Nie polepszy to, i tak już napiętych, stosunków między oboma krajami.

Sąd uznał, że rodzice powinni monitorować zachowania swoich dzieci i aktywnie przeciwdziałać ich krokom mogącym naruszać prawo. Zdaniem sądu są oni odpowiedzialni za ich działania.

Ustawienie najwyższego poziomu zabezpieczeń oraz tymczasową zmianę przeglądarki zaleca jeden z niemieckich urzędów. W sytuacji, gdy atak na Google ułatwiony został przez lukę w Internet Explorerze, obok apelu tego nie powinno się przejść obojętnie.

Gigantomanię i brak przejrzystości zarzuciła amerykańskiej firmie niemiecka minister sprawiedliwości.

Zbyt skomplikowane zabezpieczenia antypirackie sprawiły, że w kilku kinach w Niemczech i Szwajcarii uniemożliwiono trójwymiarową premierę "Avatara".

Pomocy w takiej wysokości Nadrenii Północnej-Westfalii udzieli Unia Europejska. Powodem jest przeniesienie części miejsc pracy w zlikwidowanej fabryce Nokii do krajów rozwijających się.