Śruby, wkręty i nity to fundament każdej konstrukcji – a mimo to na budowach wciąż dochodzi do błędów przy ich doborze. Niewłaściwa klasa wytrzymałości lub niezgodność z normą mogą zagrażać bezpieczeństwu. Jak wybierać elementy złączne świadomie?
Kluczowa sprawa to znajomość norm technicznych. Na polskim rynku funkcjonują cztery systemy oznaczeń: PN, DIN, ISO i EN. Każdy określa wymiary, materiał i wytrzymałość elementów złącznych. Bez tej wiedzy łatwo zamówić coś, co nie pasuje do projektu.

To wyroby służące do łączenia części konstrukcji. Należą do nich śruby, nakrętki, podkładki, wkręty, nity i kołki. Każdy pełni inną funkcję i pracuje w innych warunkach.
Na budowie najczęściej stosuje się śruby z łbem sześciokątnym oraz wkręty do drewna i metalu. Dobór zależy od łączonego materiału, obciążeń i warunków środowiskowych.
W branży budowlanej funkcjonują cztery główne systemy norm. Ich cele są zbieżne – ujednolicenie wymiarów i parametrów wytrzymałościowych.
Wiele oznaczeń wzajemnie się pokrywa. Na przykład DIN 933 ma odpowiednik w PN-EN ISO 4017. Przy zamawianiu warto sprawdzić tabelę konwersji.
Oznaczenie składa się z normy, rozmiaru i klasy wytrzymałości. Zapis „DIN 933 M10x60 8.8" oznacza śrubę sześciokątną o średnicy 10 mm, długości 60 mm i klasie 8.8. Litera „M" wskazuje gwint metryczny.
Klasa wytrzymałości to dwie liczby z kropką. Pierwsza (razy 100) daje wytrzymałość na rozciąganie w MPa. Śruba klasy 8.8 ma więc wytrzymałość 800 MPa. Dla połączeń stalowych standardem jest klasa 8.8 lub 10.9.
Najczęstszy błąd to kupowanie elementów „na oko", bez sprawdzania normy. Śruba bez oznaczenia nie daje gwarancji wytrzymałości. Kolejny problem to mieszanie elementów z różnych systemów – drobne różnice w tolerancjach utrudniają montaż.
Przykładowo, polski producent Śrubonit A.K. (Kraków, ul. Szymona Marycjusza 3) oferuje elementy złączne zgodne z normami PN, DIN, ISO i EN, w tym śruby, nity i wkręty produkowane od ponad 35 lat z możliwością niestandardowych zamówień.
Przy większych projektach warto zamawiać od jednego dostawcy. Cała partia pochodzi wtedy z jednej serii produkcyjnej i spełnia identyczne parametry.
Dobór elementów złącznych to kwestia bezpieczeństwa, nie oszczędności. Znajomość norm pozwala zamawiać właściwe produkty bez ryzyka pomyłek. Klasa i norma powinny być czytelne na każdej śrubie – jeśli ich brakuje, lepiej zrezygnować. Tabele konwersji między systemami norm nie zawsze pokrywają się w 100%, a drobne różnice w tolerancjach mogą mieć znaczenie w wymagających połączeniach.
Obie normy dotyczą śrub sześciokątnych z pełnym gwintem. Wymiary są niemal identyczne. W większości zastosowań budowlanych są zamienne.
Klasa jest wybita na łbie śruby – np. „8.8". Jeśli łeb jest gładki, element nie spełnia wymagań normowych.
Najlepiej ocynkowane ogniowo lub ze stali nierdzewnej A2. Zwykłe pokrycie galwaniczne nie wytrzyma dłuższej ekspozycji na wilgoć.
Jeśli wymiary i klasa się pokrywają – technicznie tak. W praktyce lepiej unikać. Różnice w tolerancjach mogą powodować luzy w połączeniu.
Foto: Freepik
Artykuł może zawierać linki partnerów, umożliwiające rozwój serwisu i dostarczanie darmowych treści.
|
|
|
|
|
|
|
|
Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.