Paywalle powoli odchodzą albo stają się dziurawe

Płatny dostęp do treści nie jest dobrym rozwiązaniem dla e-gazet. W ostatnich latach kilka dużych tytułów porzuciło te rozwiązania lub przynajmniej stworzyło dodatkowe możliwości czytania za darmo.

Płatny dostęp do treści nie jest dobrym rozwiązaniem dla e-gazet. W ostatnich latach kilka dużych tytułów porzuciło te rozwiązania lub przynajmniej stworzyło dodatkowe możliwości czytania za darmo.

Blendle to interesujący startup ułatwiający gazetom zarabianie na treściach. Sprawdził się już w Niemczech i Holandii, a teraz będzie próbował swoich sił w USA.

Polskie serwisy internetowe często cytują treści innych wydawców, ale nie zawsze do nich linkują. Unikanie linkowania jest nieuczciwe zarówno wobec źródła informacji jak i wobec Czytelnika. Środowiska branżowe chcą ustalić, że linkowanie powinno być standardem. Niestety nie wszystkim taki standard się podoba.

10 odcinków serialu Doctor Who można kupić za 12 dolarów w ramach legalnej oferty BitTorrent. BBC chce w ten sposób uczcić 10 lat nowej wersji serialu.

Pod koniec ubiegłego roku wątpiono, czy Wyborcza dobije do 40 tys. abonentów płacących za czytanie online. Okazało się, że cel został przekroczony i to z niemałą nadwyżką.

Teksty z Nature oraz innych czasopism naukowych będzie można za darmo czytać dzięki specjalnej aplikacji. Wzbudza to mieszane uczucia.

Już ponad 21,2 tys. osób płaci za dostęp do cyfrowych treści "Wyborczej". Czy 5 tys. nowych czytelników w ciągu 3 miesięcy to dużo, czy mało?

Gazeta Wyborcza dzięki częściowo płatnej ofercie online zdobyła 15 tys. płacących użytkowników. To nieźle, jeśli weźmiemy pod uwagę, że wcale nie ma obowiązku płacenia, by czytać tę gazetę.

Paywall w BitTorrencie? Ta opcja może się z czasem pojawić, a skorzysta z niej twórca pewnego serialu, który będzie finansowany przez crowdfunding.

Wyborcza pozwoli internautom na czytanie za darmo do 10 tekstów miesięcznie, potem trzeba będzie zapłacić. To prawie jak paywall New York Timesa. Prawie...