Zakup Motoroli to nie tylko patenty

Eric Schmidt zapewnia, że przejęcie Motoroli przez Google'a związane było również z interesującymi produktami firmy.

Eric Schmidt zapewnia, że przejęcie Motoroli przez Google'a związane było również z interesującymi produktami firmy.

Google i nowe smartfony to dwa powody, dla których akcje Research In Motion ostro rosną. W ciągu trzech tygodni zyskały blisko 50 proc., podsycając dalsze oczekiwania wobec producenta BlackBerry.

Południowokoreański producent oficjalnie bardzo niechętnie spogląda na nową platformę, jednak coraz więcej nieoficjalnych doniesień wskazuje, że w przyszłości webOS może trafić właśnie do Samsunga.

Dalszy ciąg wojny patentowej po raz kolejny z niekorzystnym dla Samsunga finałem.

System webOS miał wyróżnić urządzenia HP spośród innych smartfonów i tabletów. Wiele osób oceniało go dobrze, a mimo to firma HP zdecydowała się wstrzymać produkcję urządzeń z tym systemem. Teraz jest wysoce prawdopodobne, że system zostanie sprzedany lub HP będzie oferować licencję dla innych producentów.

InterDigital i Kodak to kolejne firmy, które mogą sprzedać swoje patenty za ogromne kwoty. Kupią je producenci smartfonów i mobilnych systemów operacyjnych tylko po to, by móc się wzajemnie pozywać. Ceny akcji firm, które mają jakieś patenty do sprzedania, błyskawicznie idą w górę.

Tajwański producent smartfonów ma nadzieję, że przejście Motoroli pod skrzydła Google'a pozwoli na jeszcze szybszy rozwój Androida.

Google po przejęciu Motoroli zyska kilkanaście tysięcy patentów. To utrudni Microsoftowi i Apple'owi pozywanie producentów urządzeń z Androidem. Mówi się nawet, że Microsoft i Apple wcześniej przepłaciły za patenty, które miały służyć tylko do atakowania Androida.

Być może już za kilka lat nie będziemy musieli się martwić o to, co stanie się po upadku naszego przenośnego urządzenia na twardą powierzchnię.

Zakaz sprzedaży tabletu Samsunga w UE może być zaledwie początkiem prawnej ofensywy Apple'a. Producent iPada prawdopodobnie stara się o wyeliminowanie z rynku tabletów firm Motorola i JAY-tech. Nie musi to być łatwe, jak w przypadku Samsunga, ale jednak pokazuje, że Apple jest gotowy do ostrej walki także poza rynkiem.