Ograniczą p2p za Oceanem?
W obliczu rosnącej popularności pobierania filmów czy muzyki z internetu, opratorzy stoją przed nie lada wyzwaniem zapewnienia odpowiedniej prędkości transferu wszystkim swoim klientom. W USA pojawiają się ciekawe pomysły.
W obliczu rosnącej popularności pobierania filmów czy muzyki z internetu, opratorzy stoją przed nie lada wyzwaniem zapewnienia odpowiedniej prędkości transferu wszystkim swoim klientom. W USA pojawiają się ciekawe pomysły.

Okazuje się, że artyści są w stanie udostępnić swoje utwory w celu promocji w sieci P2P, a potem oskarżyć o to piratów. Postąpiła tak rockowa grupa BuckCherry, której oszustwo wyszło na jaw dzięki redaktorom serwisu TorrentFreak.

Brytyjczycy, którzy pobierają z internetu muzykę czy filmy, powinni mieć się teraz na baczności. W najbliższym czasie mogą otrzymać listy z żądaniem zaprzestania tych działań pod groźbą zablokowania dostępu do internetu.
Posiadacz sieci WiFi nie jest odpowiedzialny za to, że inne osoby wykorzystały niezabezpieczone połączenie do dzielenia się plikami poprzez P2P - orzekł sąd w Niemczech. Wyrok ten może mieć spore znaczenie dla podobnych spraw w Europie.

Piractwo nie ma wpływu na sprzedaż biletów w kinach – wynika z badań przeprowadzonych przez amerykańską Partię Piratów. Można mówić oczywiście, że badania tej organizacji są tendencyjne, ale z pewnością nie mniej tendencyjne niż oszacowania organizacji MPAA, które – jak potwierdziła MPAA – zawierały błędy.

Głośna książka "SB a Lech Wałęsa" pojawiła się już w sieci P2P. Można to oczywiście nazywać piractwem, ale czy tak istotna publikacja historyczna wydana przez państwowy instytut nie powinna być dostępna za darmo w formie elektronicznej? Przedstawiciele Partii Piratów mówią, że tak. W aktualizacji dodaliśmy stanowisko IPN
Partia Piratów walczy o bezpłatne udostępnienie w internecie wszystkich opracowań IPN (m.in. książki "SB a Lech Wałęsa"). By zjednoczyć popleczników swego pomysłu, a jednocześnie zweryfikować ich liczbę polscy piraci wystosowali elektroniczną petycję.
Niepokojące wieści nadchodzą zza Kanału La Manche. Pojawiły się pierwsze sygnały, że największy brytyjski operator telekomunikacyjny - British Telecom - będzie odłączać internautów pobierających nielegalnie pliki zabezpieczone prawami autorskimi.

Monitorowanie całego ruchu w internecie i rozmów telefonicznych bez potrzeby wcześniejszego zezwolenia - taką niespodziankę przygotowali Szwedom tamtejsi politycy. The Pirate Bay, szwedzki tracker BitTorrenta, staje w obronie prywatności użytkowników. "Piraci" planują liczne działania dążące do zablokowania Szwecji przez dostawców internetowych. Prócz tego załoga już przygotowuje metody mające na celu ochronę prywatności mieszkańców Szwecji.

Popularna wyszukiwarka torrentów IsoHunt będzie udostępniać dziesiątki tysięcy utworów na licencji Creative Commons. Będą one pochodzić z serwisu Jamendo.com. To wyraźnie pokazuje, że "użytkownik P2P" nie musi oznaczać tego samego co "pirat".