Ed Sheeran: „Piractwo jest tym tym, co mnie stworzyło”

Artysta bijący rekordy na Spotify uważa piractwo za jedną z przyczyn swojego sukcesu. Nie on pierwszy.
Radca prawny czy adwokat – kogo wybrać do swojej sprawy?
Tiny house czy dom modułowy? Kiedy postawić na gotowe rozwiązania
Zwrot towaru z zagranicznego e-sklepu w UE – kto zapłaci za przesyłkę?
Anthropic uczy za darmo – 13 kursów o Claude i AI, certyfikat w gratisie
Auto zepsute za granicą? Nie panikuj – zrób dokładnie to
Wypożyczalnia auta bez karty kredytowej – czy w Polsce to w ogóle możliwe?
Wysokiej jakości rower – jak go rozpoznać przed zakupem?
Flexispot Wave C7 – ergonomiczny fotel do pracy przy komputerze po miesiącu testów (recenzja)
Jak dobierać elementy złączne na budowie? Poradnik dla ekip
Ciepło, którego nie widać. Jak mądrze wybrać płyty styropianowe na bazie oferty Swisspor?
Artysta bijący rekordy na Spotify uważa piractwo za jedną z przyczyn swojego sukcesu. Nie on pierwszy.

Niewielu jest "hardkorowych piratów". Większość ludzi miesza legalny i nielegalny dostęp do kultury. Mówi o tym ciekawy raport przygotowany dla australijskiego rządu i są w nim wskazówki jak sprawić, by ludzie częściej płacili.

Strona KickassTorrents działała komercyjnie i dość opornie usuwała materiały chronione. Wczoraj w Polsce zatrzymano jej domniemanego właściciela.

Torrents Time to wtyczka ułatwiająca oglądanie filmów z BitTorrenta w przeglądarce. Antypiracka organizacja BREIN już nazwała aplikację "nielegalną", ale jej twórcy przekonują, że wszystko jest zgodne z prawem.

Związek pomiędzy sprzedażą płyt a piractwem może być bardziej złożony - uważa badacz z Queens University. Piractwo może napędzać sprzedaż cyfrową, ale ten efekt będzie różny w zależności od popularności artysty.

Przeczą temu jednak rządowe statystyki. A i sama wypowiedź wprowadza w błąd, choć głos zabrała osoba, która na rzeczy powinna się znać.

Strona Thepiratebay.se zniknęła po zamknięciu The Pirate Bay, ale teraz wyświetla animację pirackiej flagi. Czy to oznacza powrót The Pirate Bay?

Google przejęło Bump - twórcę aplikacji do przekazywania informacji poprzez zderzanie telefonów, bez użycia NFC. W przeciwieństwie do innych przejmowanych produktów, Bump będzie nadal działał na starych zasadach.

Po raz kolejny sąd w Hiszpanii stanął po stronie internautów w ich sporze z przemysłem rozrywkowym. Uznał, że aplikacje p2p są całkowicie neutralne, a ich twórca nie może ponosić odpowiedzialności za to, że ktoś wykorzystuje je do wymiany plików chronionych prawami autorskimi.

Internauci będą mogli wkrótce udostępniać swoje dokumenty do komentowania, jednak bez możliwości ich edycji w inny sposób.
Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.