Koniec Internetu dla opozycji w Białorusi
Ukraińska internetowa służba informacyjna Korrespondent.net
poinformowała, że 9 września, w dniu wyborów na Białorusi, paraliż usług internetowych dotknął nagle mnóstwo opozycyjnych stron. Była to prawdziwa "epidemia" wśród stron, które...
zaplanowały informowanie online o przebiegu wyborów. Mniej więcej w połowie wyborczego dnia strony te okazały się dla internautów niedostępne.
Korrespondent.net twierdzi, że mechanizm wyłączenia wybranych stron z Sieci był bardzo prosty - ich nazwy, określane fachowo jako DNS, zostały usunięte ze spisów państwowego dostawcy usług internetowych na Białorusi - Belpak, który jest w tym kraju monopolistą.
Zobacz też: