Wrocław ma dużą szansę na to, aby ulokowano w nim siedzibę Europejskiego Instytututu Technologicznego. Taką opinię wyraża nie tylko minister Barbara Kudrycka, ale także ekspert Uniwersystetu Warszawskiego Jarosław Pietras. Oboje uważają, że stolica Dolnego Śląska ma do zaoferowania naprawdę wiele, a dla EIT liczy się nie tylko odpowiedni budynek z tablicą.
W pierwotnym zamyśle EIT miał być prestiżowym ośrodkiem akademickim na wzór Massachusetts Institute of Technology (MIT). Ostatecznie jednak zdecydowano, aby Instytut zbudować jako sieć współpracujących ze sobą wspólnot wiedzy i innowacji (WWI). W ich skład wejdą ośrodki akademickie, badawcze oraz przedsiębiorstwa z całej Europy. Instytutem będzie kierować Rada Zarządzająca EIT, której siedziba może znaleźć się właśnie we Wrocławiu.
Oprócz Wrocławia o siedzibę EIT starają się Wiedeń i Bratysława (wspólna kandydatura) oraz Budapeszt. O tym komu zostanie ona przyznana zadecydują ministrowie ds. konkurencyjności państw UE podczas posiedzenia w Brukseli 29 i 30 maja. Jeśli nie będzie w tej sprawie porozumienia, decyzja zostanie podjęta w czerwcu.
Wiele osób zapewne zastanawia się, czy kandydatura Wrocławia to mrzonka, czy teżnaprawdę silna propozycja. Jarosław Pietras z Uniwersystetu Warszawskiego powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że polskie miasto ma duże szanse. Uzasadniając to ekspert wskazuje na kilka faktów. Po pierwsze nowe agendy UE lokowane są raczej poza stolicami państw członkowskich, a Wrocław dodatkowo jest dobrze położony (w równej odległości od Berlina, Pragi i Warszawy).
Pietras zwraca też uwagę na to, że ośrodek taki jak EIT musi być otoczony laboratoriami, instytutami oraz think-tankami. Mają one nie tylko działać wewnątrz EIT, ale również współpracować z nim. Wrocław już się zatroszczył o takie otoczenie inwestując w program rozwoju miejscowej infrastruktury badawczej, a także w związki przemysłu z instytutami naukowymi (wykorzystane były do tego także fundusze UE). Program ten realizowany jest od trzech lat.
Wreszcie nie bez znaczenia jest fakt, ze Wrocław ma długoletnią tradycję uniwersytecką. Jego potencjał naukowy jest określany jako duży, a rozwój gospodarczy jest szybki.
Z Pietrasem zgadza się minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka. Jej zdaniem kandydatura Wrocławia jest najsilniejsza obok kandydatury Budapesztu.
Co prawda Pietras mówił o tym, że EIT to nie tylko budynek i tablica, ale Kudrycka zwraca uwagę na to, że piękny budynek też przygotowano (pałac w Leśnicy). Rząd oferuje natomiast pewne rozwiązania związane z finansowaniem części ekspertów, finansowaniem krajowego punktu kontaktowego dla osób zatrudnionych w radzie EIT, a także wiele innych udogodnień. Pozostaje mieć nadzieję, że rząd jak najmocniej będzie lobbował na rzecz nowej europejskiej instytucji we Wrocławiu.
| Komentarze |
Dodaj nowy Śledź przez RSS
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 16:49 | Athlon XP2500+ samoistna zmiana częstotliwości... |
| 15:50 | książki dla kobiet...... |
| 14:56 | Pożyczanie gier kontra licencja... |
| 14:32 | Niemożliwe przeciąganie ikonek na pulpicie.... |
| 14:28 | problem z dyskiem SATA i IDA... |
| 13:50 | Darmowy hosting... |
| 12:35 | Problem z Dev C++... |
| 05:26 | Łupież...... |
| 23:52 | netia... |

![]() | ![]() |
|
| ![]() |