Mimo istnienia odpowiednich regulacji prawnych, podpis elektroniczny nie cieszy się w Polsce popularnością. Głównymi barierami są cena (zarówno samego zestawu, jak i za coroczne odnowienie certyfikatu), a także niewielka liczba spraw, które dzięki podpisowi można załatwić. Kolejna próba upowszechnienia podpisu elektronicznego ma pochłonąć 10 milionów złotych i zaangażowała się w nią firma MobiTrust. Podpis ma być tani, prosty w użyciu i... nie ma pewności, czy instytucje będą nim zainteresowane.
Ożywienie na rynku podpisu elektronicznego ma przynieść nowelizacja prawa, zgodnie z którą od 1 lipca br. każda firma zatrudniająca przynajmniej 5 pracowników będzie musiała posiadać przynajmniej jeden zestaw do elektronicznego podpisywania się. Może to oznaczać nawet 20-krotne zwiększenie obrotów firm zajmujących się e-podpisem.
Wciąż jednak brakuje odpowiedniego rozwiązania, która przyciągnęłoby osoby prywatne. W połowie roku może się to jednak zmienić. Firma MobiTrust jest bowiem zdeterminowana, by dokonać przełomu w wykorzystywaniu podpisu elektronicznego. Dzięki jej pomysłowi może on stać się dostępny masowo. MobiTrust liczy, że projekt uda się wprowadzić zanim wejdą w życie znowelizowane przepisy. W ciągu dwóch lat zamierza wydać na e-podpis z komórki 10 milionów złotych - pisze Gazeta Wyborcza.
Zasada działania e-podpisu z komórki ma być bardzo prosta. Użytkownik będzie musiał zaopatrzyć się jedynie w specjalną kartę SIM, na której zainstalowany będzie certyfikat oraz niezbędne oprogramowanie. Podczas zakupu karty operator zweryfikuje tożsamość kupującego, a jedna z uprawnionych firm wystawi certyfikat. Jak podkreślają przedstawiciele firmy jego cena ma być niska, a użytkowanie proste.
Przesłanie przez internet dokumentu, dla ważności którego istotny jest podpis, wymagać będzie podania numeru swojego telefonu komórkowego, na który przyjdzie wiadomość z prośbą o wprowadzenie numeru PIN (jednak innego niż do uruchamiania telefonu).
To rozwiązanie mieć będzie jednak pewne ograniczenia. Podpis elektroniczny składać będzie można jedynie pod dokumentami przygotowanymi przez konkretne instytucje (a więc już nie każdy plik, który następnie można będzie wysłać e-mailem), które dodatkowo będą musiały podpisać umowy z MobiTrust.
Jak przyznaje firma to jest najsłabszy punkt planu, gdyż nie jest pewne, czy instytucje zainteresowane będą przygotowywaniem swoich serwisów internetowych i płaceniem firmie za jej usługi. Z informacji GW wynika, że wystawianiem certyfikatów zajmie się Krajowa Izba Rozliczeniowa, natomiast Polkomtel ma być pierwszym operatorem telefonii komórkowej, który zaangażuje się w projekt.
telefon komórkowy
Polkomtel
podpis elektroniczny
MobiTrust
Krajowa Izba Rozliczeniowa
e-podpis| Komentarze |
Dodaj nowy Śledź przez RSS
|

|
|
|
|
|
|
|
|

|
| ![]() |
![]() |
|