Adresy IP powinny być traktowane jako dane osobowe, ponieważ pozwalają na identyfikacje osoby - uważa Peter Schaar, unijny komisarz przewodzący Grupie Roboczej ds. Ochrony Danych.
Schaar mówił o swojej wizji bezpieczeństwa w Sieci przed Parlamentem Europejskim, w czasie posiedzenia dotyczącego ochrony prywatności użytkowników wyszukiwarek. W ocenie komisarza adresy IP powinny być traktowane jak dane osobowe. Efektem tego mogą być zmiany w sposobie rejestrowania danych przez wyszukiwarki internetowe.
Obecnie, informacje o zapytaniach zadawanych wyszukiwarce przez użytkowników są przechowywane do 18 miesięcy, a ciasteczka (cookies) wysyłane do komputera użytkownika "żyją" 2 lata. Początkowo okres przechowywania danych i ciasteczek był dłuższy, ale Google skróciło go po naciskach ze strony Komisji Europejskiej.
Przedstawiciele Google nie zgadzają się z tym, że adres IP można traktować jak dane osobowe. Z technicznego punktu widzenia pozwala on jedynie na lokalizacje komputera, z którego wysłano dane zapytanie.
Peter Schaar zwraca jednak uwagę na to, że adres IP praktycznie umożliwia zidentyfikowanie osoby. Wielu internautów korzysta z Sieci w domu, a menedżerowie lokalnych sieci mogą zidentyfikować użytkowników internetu, którym przypisali adresy IP. Dostawcy systematycznie zapisują w plikach daty, czas trwania oraz dynamiczny adres IP przypisany danej osobie. To samo odnosi się do dostawców usług internetowych, którzy prowadzą rejestr na serwerze HTTP.
Polski Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Michał Serzycki jest zdania, że adres IP należy do danych osobowych - czytamy w Gazecie Prawnej. Przypomniał on, że za dane osobowe uważane są takie informacje, które pozwalają na określenie tożsamości konkretnej osoby, jak również na określenie jej tożsamości przy pewnym nakładzie kosztów, czasu lub działań.
Przedstawiciele Google wciąż tłumaczą, że muszą zbierać pewne informacje o użytkownikach swoich usług, aby zagwarantować im wyższą jakość wyników wyszukiwania. Dzięki adresowi IP wyszukiwarka może rozpoznać kraj i język użytkownika. Ponadto Google musi zbierać informacje o adresach IP, aby zapobiegać tzw. fałszywym kliknięciom (ang. click fraud).
Inaczej na problem ochrony danych w internecie patrzą przedstawiciele organizacji Electronic Privacy Information Center (EPIC). Ich zdaniem w interesie Google jest posiąść jak najszerszą wiedzę o klientach, gdyż dzięki temu firma ta może więcej zarobić na reklamach.
W przeszłości mieliśmy już okazje przekonać się o tym, że dane pozyskane przez wyszukiwarki internetowe mogą wiele powiedzieć o niektórych użytkownikach. Mimo to, możliwość wyczyszczenia po sobie śladów w wyszukiwarce nie jest na razie zbyt popularną funkcjonalnością - na razie wprowadziła ją, czwarta pod względem udziału w rynku, wyszukiwarka Ask.com).
W czasie posiedzenia w Parlamencie Europejskim poruszano też inne kwestie, np. zwrócono uwagę na to, że najpopularniejsze wyszukiwarki posiadają niezrozumiałą politykę prywatności i co więcej, informacje na temat tej polityki nie są odpowiednio eksponowane.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Każdego dnia z Facebooka korzysta ponad 400 milionów osób, a zespół odpowiedzialny za bezpieczeństwo sprawdza 26 miliardów wpisów oraz 2 biliony kliknięć w linki. Taka ilość użytkowników i przekazywanych informacji powoduje, że na Facebooku aktywnie działają również przestępcy, których celem jest czerpanie zysków z aktywności użytkowników oraz kradzież ich tożsamości. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej