Policjanci z Jarosławia wyruszyli na dyskoteki. Nie żeby tańczyć, tylko kontrolować czy odtwarzana tam muzyka została pozyskana i jest wykorzystywana zgodnie z prawem. Czwartkowy wieczór okazał się pechowy dla jednego z DJ-ów.
Podczas kontroli jednej z dyskotek w Jarosławiu policja nakryła 35-letniego mężczyznę, który odtwarzał muzykę z pirackich kopii płyt CD - informuje
Gazeta.pl za PAP.
Policja sprawdziła nie tylko nośniki, które pechowy DJ miał ze sobą w lokalu, ale także przeszukała jego mieszkanie. Znaleziono tam ponad 1,7 tys. kopii płyt CD i DVD z muzyką i filmami. Jak wynika z notki prasowej, policja podejrzewa, że zgromadzone na nich multimedia zostały pozyskane niezgodnie z prawem.
Przekazana w portalu informacja skupia się przede wszystkim na pirackich materiałach, nie wspominając o tym, czy DJ posiadał licencję na publiczne wykorzystywanie zakupionej muzyki. Tymczasem mężczyźnie postawiono na razie zarzut rozpowszechniania utworów muzycznych bez uprawnień, za co grozi mu kara do dwóch lat więzienia.