Firma Sun Microsystems ogłosiła dziś, że za kwotę miliarda dolarów nabędzie sto procent udziałów szwedzkiego przedsiębiorstwa MySQL AB, twórcy jednego z najpopularniejszych na świecie systemów zarządzania bazami danych.
MySQL reprezentuje literę "M" w LAMP - akronimie określającym bardzo popularny zestaw oprogramowania open source, na który składa się system operacyjny Linux, serwer www Apache, baza danych MySQL oraz język programowania PHP, Perl lub Python. LAMP ze względu na koszt (a raczej jego brak) i dostępność poszczególnych komponentów uważany jest za jeden z fundamentów internetu.
Baz danych MySQL używają wszyscy, od wielkich graczy takich jak Google, Facebook czy Nokia, przez twórców oprogramowania MediaWiki, na bazie którego działa Wikipedia, po bardzo popularne darmowe systemy zarządzania treścią - Drupal, Joomla czy Wordpress. Według szwedzkiego producenta, od chwili powstania MySQL oprogramowanie to zostało pobrane ponad sto milionów razy, a kolejne 50 tys. ściągane jest każdego dnia.
Za MySQL AB Sun zapłaci 800 mln dolarów w gotówce i 200 mln dolarów w innych formach płatności. Transakcja ma zostać sfinalizowana w połowie bieżącego roku. Zakup ten ma umocnić pozycję Suna na rynku oprogramowania bazodanowego wartego obecnie około 15 mld dolarów.
Według Jamesa Kobielusa, analityka w firmie Forrester Research, ta transakcja ma sens, jako że Sun już od dłuższego czasu sprzyja oprogramowaniu typu open source. Przedstawiciele Suna zadeklarowali, że będą wspierali nie tylko świeżo zakupiony system zarządzania bazami danych, ale również pozostałe elementy platformy LAMP.
Dzisiejsza transakcja pomoże produktowi MySQL AB zdobyć nowe rynki dzięki współpracy Suna z takimi firmami jak Intel czy Dell. Dzięki nowemu właścicielowi MySQL może się też stać bardziej atrakcyjny dla firm, które obecnie wybierały rozwiązania oferowane przez firmy Oracle czy Microsoft.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej