Serwis Nasza-klasa.pl zostanie skontrolowany przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Uznano, że jest taka potrzeba, bo w serwisie można znaleźć dane dotyczące milionów Polaków - pisze Gazeta Wyborcza.
Rzeczniczka GIODO Małgorzata Kałużyńska-Jasak nie potwierdza informacji o kontroli. Urząd podobno jednak powiadomił o inspekcji firmę Nasza Klasa Sp. z o.o. Być może więcej informacji na temat kontroli zostanie ujawnionych w czasie konferencji prasowej.
Kontrolerzy GIODO będą mogli prowadzić swoje czynności we wspomnianej firmie w godzinach 6:00-22:00. Będą mogli zażądać dostępu do wszystkich dokumentów oraz systemów informatycznych. Niewykluczone są także przesłuchiwania pracowników. Kontrola nie powinna zakłócić pracy serwisu.
Maciej Popowicz - założyciel Nasza-klasa.pl - powiedział Gazecie Wyborczej, że kontroli raczej się nie obawia. Nie wyklucza, że może ona "wykazać jakieś drobne uchybienia", ale dodaje, że serwis stara się odpowiadać na skargi i współpracować z Policją gdy jest to konieczne.
Z kolei przedstawiciele GIODO przyznają, że rozmiary serwisu i dostępne w nim dane robią na nich wrażenie. Była Inspektor Ochrony Danych Osobowych Ewa Kulesza powiedziała GW, że prawdopodobnie tylko banki i firmy ubezpieczeniowe mają informacje o większej liczbie Polaków. Dostęp do informacji tych instytucji dla osób postronnych jest jednak o wiele trudniejszy, niż w przypadku Nasza-klasa.pl. W tym ostatnim wystarczy założyć konto w serwisie i już mamy dostęp do nazwisk, miejsc zamieszkania, a nawet informacji o wykonywanych zawodach, zdjęć itd.
Niebezpieczeństwa związane z informacjami zamieszczonymi w NK dało się już dostrzec. Dość głośno było o policjantach, którzy dekonspirowali się w Naszej-klasie. Gazeta Wyborcza pisze również o innych przypadkach, np. o groźbach kierowanych pod adresem pewnej prawniczki, do której jakiś użytkownik miał żal o "położenie sprawy".
Serwis Nasza-klasa.pl zachęca do pozostawienia swoich danych, ale należy pamiętać, że nie jest to obowiązkowe. Można ujawnić np. tylko swój szkolny pseudonim, podobnie jak zrobił to założyciel serwisu. Zawsze warto rozważyć, czy chcemy ujawniać informacje na swój temat przed kilkumilionową publicznością.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej