Możliwość legalnego pobrania albumu w internecie nie zaszkodziła jego sprzedaży na płytach CD. Nowy krążek Radiohead zajął w mijającym tygodniu pierwsze miejsce na liście najpopularniejszych albumów w Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach świata.
Album "In Rainbows" miał swoją premierę w Sieci 10 października ub.r. - ponad dwa miesiące wcześniej niż standardowe wydawnictwo na płycie CD. Internauci mogli sami zadecydować, czy i ile zapłacą za pobierane utwory.
Chociaż do dnia dzisiejszego nie ujawniono pełnych statystyk sprzedaży, wiadomo, iż w dniu premiery album pobrany został ponad milion razy. Za muzykę artystom zapłaciło 38 proc. internautów, a średni przychód z jednej kopii płyty wyniósł 2,26 USD.
Wielu analityków rynku muzycznego sceptycznie podchodziło do nowej formy sprzedaży albumu twierdząc, iż z jednej strony użytkownicy Sieci nie będą skłonni do płacenia za utwory w formacie mp3, z drugiej zaś wcześniejsza premiera w internecie będzie miała negatywny wpływ na późniejszą sprzedaż albumu na płycie CD.
Nic bardziej mylnego. 122 tysiące sprzedanych kopii w zeszłym tygodniu na rynku amerykańskim pozwoliło Radiohead na zajęcie pierwszego miejsca listy sprzedaży Billboard. Podobny sukces brytyjska grupa osiągnęła w Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii i Irlandii, gdzie "In Rainbows" także zajęło pozycję lidera.
Poprzedni album grupy - "Hail to the Thief", który wydany został w 2003 r., w ciągu pierwszego tygodnia rozszedł się w USA w liczbie prawie 300 tysięcy egzemplarzy. Porównując oba wyniki należy jednak pamiętać o ogólnym spadku sprzedaży płyt CD, związanym m.in. z coraz większą dystrybucją utworów online.
O popularności "In Rainbows" świadczyć ponadto fakt, iż nieprzerwanie od premiery albumu w internecie jego utwory utrzymują się na szczycie listy najpopularniejszych singli wśród użytkowników platformy Last.fm. Gest artystów w stronę internautów jak najbardziej został więc doceniony.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej