Od początku 2008 roku firmy sprowadzające do Polski komputery mają nowe obowiązki związane z ustawą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Jednocześnie obowiązują stare, nieprecyzyjne przepisy, a to oznacza niejasności i problemy z biurokracją - pisze Rzeczpospolita.
Problemy mogą dotyczyć przede wszystkim kwalifikowania sprowadzanego sprzętu, co ma znaczenie dla ustalania, czy podlega on przepisom ustawy o zużytym sprzęcie, czy nie.
Rzeczpospolita pisze, że szczególnie mogą je odczuć firmy zajmujące się komputerami lub telewizją kablową.
Przykładowo kable i ich wiązki wymagające dalszej obróbki, łączniki elektryczne, liczniki energii, rozgałęźniki oraz inne elementy pasywne sieci nie są sprzętem podlegającym ustawie. Podobnie ma się rzecz z bezpiecznikami, wyłącznikami instalacyjnymi, przełącznikami itd.
Tymczasem części składowe komputera mogą być już traktowane jako sprzęt, nawet jeśli nie mają własnej obudowy. Co więcej, będą one traktowane jako sprzęt dla gospodarstw domowych, co sprawia, że przedsiębiorstwo będzie musiało wnieść zabezpieczenie finansowe (na dany rok kalendarzowy), które jest przeznaczone na sfinansowanie zbierania i odzysku zużytych wyrobów pochodzących z gospodarstw domowych, gdyby firma nie wywiązała się ze swoich obowiązków.
Przykłady opisywanych w powyższym akapicie części to: obudowy komputerowe z zasilaczem, płyty główne, procesory, pamięć RAM, dyski twarde, inne podzespoły komputerów, myszki, klawiatury i pendrive’y, ale nie nośniki (np.: płyty CD, DVD).
Ciekawie ma się rzecz z częściami do drukarek i bateriami. W rozumieniu ustawy nie traktuje się ich jako sprzętu, chyba że znajdują się one w drukarce i wraz z nią stają się odpadem. W tym drugim przypadku są wliczane do masy zużytego sprzętu.
Z pewnością przedsiębiorcy sprowadzający sprzęt z zagranicy muszą dokładnie sprawdzić, czy podlega on ustawie. Następnie powinni oni ustalić zabezpieczenie (jeśli sprowadzają sprzęt dla gospodarstw domowych), złożyć wniosek o rejestrację do głównego inspektora ochrony środowiska, a potem dbać o składanie sprawozdań głównemu inspektorowi ochrony środowiska oraz rozliczanie się z odzysku i recyklingu sprowadzonego sprzętu.
Więcej na ten temat można znaleźć w Rzeczpospolitej:
Wprowadzasz elektronikę, licz się z kłopotami