Budynek na wakacyjnym zdjęciu przysłania widok? Już niebawem podobne mankamenty da się łatwo usunąć z fotografii dzięki odpowiednim programom. Niewykluczone też, że do swoich zdjęć będziemy bez problemu doklejać odpowiednie elementy wybrane z bazy dostępnej w Sieci.
Nad różnymi technologiami, które umożliwią łatwe poprawianie swoich zdjęć pracują naukowcy z Carnegie Mellon University.
James Hays i Alexei Efros opracowali program Scene Completion, który umożliwia zastąpienie jakiegoś niechcianego elementu zdjęcia innym fragmentem, pozyskanym z innego zdjęcia opublikowanego w internecie.
Załóżmy, że widok na jezioro przysłonił nam częściowo dach jakiegoś budynku. Po zaznaczeniu obszaru, który chcemy "wymazać", algorytm przeszukuje bazę 2,3 mln zdjęć z serwisu Flickr, aby znaleźć fotografie zawierające podobne obiekty. W wyniku pierwszej selekcji program wybiera 200 zdjęć.
Następnie kolejny algorytm analizuje takie elementy jak zbocza wzgórz, układy budynków i kolorystyka. Wybiera fragmenty zdjęć nadające się do edycji, kadruje je i wstawia w miejsce niechcianego elementu. Ostatecznie zamiast wspomnianego budynku mamy na zdjęciu np. brakujący fragment jeziora. Po pierwszych testach stwierdzono, że 30% zdjęć przetwarzanych przez Scene Completion nie nadaje się do oglądania.
Nieco inne podejście do problemu proponuje Jean-Francois Lalonde również Carnegie Mellon, współtwórca programu Photo Clip Art. Jest to proste w użyciu narzędzie pozwalające na łatwe doklejenie pewnych elementów do zdjęć (np. żaglówek do wspomnianego jeziora).
Opracowany przez Lalonde'a algorytm pozwoli na ocenę pozycji fotografującego oraz warunków świetlnych jakie panowały w czasie wykonywania fotografii. Użytkownik musi jedynie wskazać programowi linię horyzontu.
Photo Clip Art po dokonaniu analizy zdjęcia odnajdzie w internetowej bazie Label Me fotografie obiektów, które zostały wykonane w podobnej pozycji i przy podobnym naświetleniu. Użytkownik będzie mógł dzięki nim nieco zmienić swoje fotografie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej