Serwis 7thGuard.net zaapelował do firm związanych z rynkiem informatycznym o przyłączenie się do akcji przeciwko uznaniu formatu Microsoft Office - Open XML (OOXML) za międzynarodowy standard. Sprawa nie jest błaha, bo do formatu OOXML zastrzeżeń jest wiele, a po uznaniu za standard stanie się on równorzędnym konkurentem już istniejącego formatu ODF.
Standard zapisu dokumentów elektronicznych jest rzeczą niezwykle ważną. Dzięki takiemu standardowi będzie można w przyszłości bez problemu otwierać starsze dokumenty w różnych programach i na różnych platformach. Ponadto użytkownicy różnych programów biurowych mogliby dzięki powszechnemu stosowaniu takiego standardu bez problemów wymieniać się dokumentami.
Co najważniejsze - taki standard już istnieje. Chodzi o OpenDocument Format (ODF), który jest wspierany przez kilka programów biurowych pochodzących od różnych producentów. Również firma Microsoft mogłaby dodać wsparcie dla ODF do swoich programów i nie wymagałoby to od niej wielkich nakładów, ale koncern z Redmond wpadł na inny pomysł - postanowił stworzyć własny format zapisu dokumentacji i sprawić, aby został on uznany za standard. Chodzi właśnie o krytykowany format OOXML.
Już sam pomysł tworzenia kolejnego standardu wydaje się kontrowersyjny, bo przecież standardy mają z zasady ujednolicać produkty. Format OOXML wzbudzałby jednak kontrowersje nawet wtedy, gdyby był pierwszym zaproponowanym standardem tego typu.
Standard niezgodny ze standardami?
Na wady OOXML już w marcu br. zwrócili uwagę polscy dystrybutorzy pakietów biurowych. Te wady to:
obszerna dokumentacja utrudniająca stosowanie
niezgodność z istniejącymi standardami ISO (określającymi np. sposób oznaczania języków, rozmiarów stron, kolorów, dat i in.)
fakt, iż format został stworzony z myślą o jednym programie i odwołuje się do specyficznych dla tego programu funkcji
O wadach formatu OOXML możemy też poczytać w serwisie 7thguard.net. Dowiemy się m.in., iż format Microsoftu nie jest zgodny z założeniami XML (część przykładów zawartych w specyfikacji nie jest rozpoznawana jako prawidłowy XML) i tak naprawdę nie ma obecnie działającego programu w pełni implementującego ten format (MS Office 2007 zapisuje dane w formacie podobnym do opublikowanej specyfikacji). Co chyba najgorsze, stosowanie formatu OOXML może doprowadzić do uzależnienia wszystkich instytucji publicznych od jednej firmy, w dodatku zagranicznej.
Chcą powstrzymać OOXML
Microsoft oczywiście cały czas szuka poparcia dla standaryzacji swojego formatu i wygląda na to, że udaje mu się je znaleźć. W serwisie 7thGuard.net przedstawiono korespondencję p. Macieja Greli z Polskim Komitetem Normalizycyjnym (PKN) w której czytamy, że "PKN otrzymał znaczną ilość listów popierających wprowadzenie normy, przy niewielkiej liczbie będących przeciw". Jak dowiedzieliśmy się potem od rzecznik PKN, pani Ireny Jagielskiej, opinie różnych instytucji skierowane do PKN zostały przekazane właściwemu Komitetowi Technicznemu ISO, który mógł, ale nie musiał brać ich pod uwagę.
Twórcy 7thGuard.net chcą teraz stworzyć przeciwwagę dla działań ze strony Microsoftu i w tym celu zaapelowali do firm związanych z rynkiem informatycznym, aby przyłączyły się do nich w celu wspólnego działania. Na stronach wspomnianego serwisu czytamy:
Zapraszamy firmy (najlepiej związane z branżą informatyczną), które czują że przyjęcie Microsoft Office Open XML będzie stanowiło problem dla neutralności technologicznej państwa, do przyłączenia się do naszych działań. Wspólnie osiągniemy więcej, niż pracując indywidualnie. Planowana przez nas akcja nie będzie bardzo absorbująca dla firm biorących w niej udział, zapraszamy więc również te firmy, których 'moce przerobowe' są z okresie wakacyjnym ograniczone...
Nie poradzimy sobie również bez pomocy osób indywidualnych - potrzebujemy Waszych działań w celu nagłośnienia problemu i zachęcenia kolejnych firm do przyłączania się do naszej akcji. Dlatego, jeśli znacie firmę która może ucierpieć z powodu niepełnej otwartości 'standardu' Microsoftu, poinformujcie ją o problemie i podeślijcie informacje o naszej akcji!
W e-mailu dla Dziennika Internautów Łukasz Jachowicz z serwisu 7thGuard.net zapewnił, że na samym apelowaniu się nie skończy. Zaznaczył jednak, że dokładne informacje dotyczące akcji są poufne i jej autorzy nie chcą odkrywać wszystkich kart, zanim nie przystąpią do działania.
Na razie pewne jest tylko to, że firmy zainteresowane współudziałem w akcji mogą pisać w tej sprawie na adres standardy(at)7thguard.net.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej