Elektroniczne rozliczanie podatków, zinformatyzowane księgi wieczyste, rejestry medyczne czy system katastralny - uruchomienie tych projektów jeszcze w tym roku to rządowy plan, który... prawdopodobnie pozostanie tylko na papierze.
Łączna wartość projektów to aż 2,3 mld zł. Jednak już teraz wiadomo, że spora część pieniędzy zostanie przesunięta na inne cele - inaczej fundusze przeznaczone na informatyzację państwa przepadną. Dotychczas stało się tak w przypadku
realizacji projektów jedno okienko, e-Deklaracje oraz PESEL2 o czym informowaliśmy niecałe 2 tygodnie temu.
W sumie w bieżącym roku ma ruszyć 16 inwestycji, jednak do tej pory tylko
PESEL2 oraz elektroniczna platforma usług administracji publicznej doczekały się rozstrzygnięcia przetargów. W związku z powyższym realizacja przedsięwzięć projektów informatyzacji administracji zostanie przełożona na przyszły rok - podaje
Computerworld za Rzeczpospolitą.
Wspomniany wyżej PESEL2 jeszcze przed wdrożeniem
wzbudza wiele kontrowersji. Eksperci z Instytutu Sobieskiego (IS) stwierdzili, że nowy system ewidencji ludności może stanowić zagrożenie dla prywatności obywateli. Przedstawiciele IS nadmienili również, iż zależy im na społecznej debacie na temat systemu PESEL2, w związku z czym udostępnili 27 - stronicowy raport p.t.
Czy PESEL2 jest potrzebny?" (PDF).
Problemy rządowe mają również swoje dobre strony: Brytyjskie Archiwum Narodowe już teraz alarmuje, że
Informatyzacja może doprowadzić do katastrofy.