Już standardowo każde ważne wydarzenie pociąga za sobą masowe rejestracje domen i powoduje wysyp nowych oszustw. Nie inaczej było z wypuszczeniem na rynek iPhone'a. Codziennie rejestruje się 300 nowych adresów z iPhonem w nazwie i mamy już przynajmniej dwa nowe zagrożenia.
Jak poinformował nas Marcin Majerek z serwisu Domeny.pl, według nieoficjalnych informacji obecnie rejestrowanych jest ok. 300 nowych adresów dziennie, które są w jakiś sposób związane z marką iPhone (np. iPhoneJewelry.com, TheAppleMaciPhone.com itd.).
Majerek uważa, że takie zainteresowanie tymi adresami jest po części przygotowaniem się do sprzedaży akcesoriów dla iPhone'a, a po części wynika z chęci wykorzystania wzrostu wyszukiwań w internecie dla słowa "iphone". Prawdopodobnie niemała część nabywców domen liczy na ich odsprzedaż po dobrej cenie, a ta rzeczywiście może być wysoka jeśli iPhone zyska miano urządzenia kultowego.
Według Marcina Majerka do końca 2007 roku może być zarejestrowanych kilkadziesiąt tysięcy "iphone'owych" domen, a w Polsce nawet kilkaset. Wiele jednak zależy od tego kiedy urządzenie pojawi się na naszym rynku.
Cyberprzestępcy nie śpią
Refleksem wykazali się nie tylko nabywcy domen, ale również cyberprzestępcy. Serwis VNUnet donosi już o dwóch atakach wykorzystujących popularność iPhone'a.
W przypadku pierwszego ataku cyberprzestępcy rozsyłają wiadomości oferujące darmowego iPhone'a. Ofiara musi oczywiście kliknąć w link. Prowadzi on do oszukańczej strony wykorzystującej kilka znanych luk w przeglądarce Internet Explorer. Ostatecznie komputer ofiary staje się częścią botnetu.
Drugi atak odbywa się z wykorzystaniem trojana, który w czasie odwiedzin stron Yahoo.com lub Google.com wyświetla okienko pop-up z reklamą iPhone'a. Po kliknięciu w reklamę użytkownik zostaje przekierowany na fałszywą stronę z logotypem Apple i zdjęciami iPhone'a. Użytkownik może dzięki stronie wypełnić formularz zamówienia i wpłacić pieniądze na konto w łotewskim banku.
Specjaliści zalecają ostrożność, zaktualizowanie systemu Windows oraz korzystanie z programu antywirusowego i firewalla. Najbardziej narażeni są użytkownicy IE ale również osoby korzystające z innych przeglądarek powinny mieć się na baczności.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej