Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia - Google uruchomiło stronę, która będzie repozytorium projektów open source, alternatywnym dla SourceForge. Generalnie przedstawiciele Google uważają, ze to właśnie wolne oprogramowanie może przynieść przemysłowi IT świeżość i innowację.
Start Project Hosting - serwisu Google umożliwiającego hosting otwartych projektów miał miejsce wczoraj. Został ogłoszony przez Grega Steina w czasie imprezy O'Reilly Open Source Convention (OSCON) odbywającej się w Portland.
Oprócz możliwości umieszczenia projektu na serwerze, Google Project Hosting oferuje także mechanizmy do dyskusji i zgłaszania błędów oraz funkcje wygodnego wyszukiwania. Działająca obecnie wersja serwisu nie posiada jeszcze wszystkich funkcjonalności.
Google zezwala na dodawanie projektów na siedmiu otwartych licencjach: Apache license, Artistic License, GNU GPL, LGPL, Mozilla License, BSD oraz MIT license.
Ograniczona liczba licencji pozwoli na powstrzymanie chaosu spowodowanego ich mnogością, która często utrudnia zorientowanie się w szczegółach dotyczących zasad użytkowania programu. Wybrano więc te licencje, które będą "spełniać najwięcej oczekiwań deweloperów".
Strona już na starcie przyciągnęła wiele projektów. Google podkreśla, że tworząc serwis nie chce tworzyć konkurencji dla SourceForge, ale chce dać twórcom oprogramowania "większy wybór".
Do witryny Google dodano też pewną liczbę projektów obecnych na SourceForge.net. Jest to konieczne, aby uniknąć dublowania nazw różnych programów.
Google coraz aktywniej wspiera społeczność wolnego oprogramowania. Firma oficjalnie udziela wsparcia dla otwartego formatu dokumentacji ODF. Nie są też tajemnicą jej bliskie związki z twórcami Firefoksa. Na konferencji OSCON przedstawiciele Google mówili o tym, że dobry stan społeczności OSS może przynieść ogromne korzyści, jeśli tylko spotka się ze wsparciem firm.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej