W sieci pojawił się koń trojański, który żąda od użytkownika wpłacenia kwoty 11 dolarów na konto swojego twórcy. W przeciwnym razie szkodnik ostrzega, że będzie kasował z komputera 1 plik co pół godziny - informuje firma Sophos.
Użytkownik jest "proszony" o dokonanie płatności przez firmę Western Union Holdings. Kiedy kwota zostanie wpłacona przestępca dostarcza użytkownikowi hasło, które trzeba podać przy odinstalowaniu szkodnika.
Jakby tego było mało, ofiara jest uprzedzona, że odinstalowanie może nie przebiegać poprawnie. Dlatego trojan podaje adres e-mail (założony na Yahoo!), na który należy wysłać ewentualną "reklamację". Cyberprzestępca obiecuje rozwiązać problemy, jeśli tylko użytkownik zapłacił...
Trojana Ransom-A można rozpoznać po charakterystycznym zachowaniu. Na ekranie pojawiają się pornograficzne obrazki oraz wiadomość rozpoczynająca się w taki sposób:
listen up muthafucka
is this computer valuable. it better not be. is this a business computer. it better not be. do you keep important company records or files on this computer. you'd better hope not. because there are files scattered all over it tucked away in invisible hidden folders undetectable by antivirus sofware the only way to remove them and this message is by a CIDN number...
Jeśli użytkownik będzie próbował zablokować działania szkodnika wciskając klawisze ctrl-alt-del, ujrzy taki komunikat:
Yeah, We don't die, We multiply! Ctrl+Alt+Del isn't quite working today, is it? I'm not the sharpest tool in the shed but Crtl+Alt+Del is everyone's S.O.S.
Nie jest to pierwszy szkodnik żądający okupu. W marcu firma Sophos informowała o wirusie, który szyfrował dane na komputerze użytkownika, a w zamian za hasło do deszyfrowania jego twórca żądał 300 dolarów.
Aby nie paść ofiarą podobnego szantażu, specjaliści zalecają ciągłą i systematyczną aktualizację swojego oprogramowania antywirusowego, a także stosowanie mechanizmów antyspamowych.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej