@Kierchu, w podstawówce tłumaczyli by nie kraść. Widać jej nie skończyłeś albo nie uważałeś.
Ale nie ma sprawy. Zapraszam do firmy. Płaca na umowę o zlecenie. Ty dla mnie coś wykonasz a ja Ci zapłacę. A przynajmniej tak wyglądać będzie mowa.
Później sobie skopiuję to co zrobiłeś i pokażę Ci figę z makiem. Oczywiście oryginał Ci nie zginie a wg Ciebie wszystko będzie ok :-) Także zapraszam serdecznie. Może w ten sposób dorośniesz dziecko.
Zneismaczony:
aleś Ty niekumaty... Zapłać mi za jeden program napisany dla Ciebie, a następnie rozprowadź go w milionach kopii po całym świecie - to mnie już nie obchodzi.
Tak samo jest w internecie: ktoś MUSI przecież kupić jedną kopię programu, a następnie podzielić się nią z innymi zgadza się? Oczywiście, że tak.
To jest najlepszy argument i nie mam chęci ani czasu by dalej dyskutować z ignorantami.
PS. a realnej rzeczy nigdy bym nie ukradł na marginesie.
@Kierchu, czyli jednak jesteś głupcem. Co mnie obchodzi że Ciebie to nie obchodzi ? Licencja Ci na to nie pozwala a jeżeli łamiesz licencję to jesteś piratem i złodziejem.
Zaś ignorancją popisujesz się taką że aż strach. No ale tak to jest jak biedne dziecko żyje z garnuszka rodziców i jedyne co potrafi to kraść i starać się to jakoś usprawiedliwić.
@wesoly "mylisz "darmowe" z Open Source. Open Source też ma licencję. Np nie pozwala na to byś podał się za autora kodu innej osoby. Wymaga byś tworząc z mojego projektu coś lepszego - udostępnił źródła (mówię o GPL akurat)."
Najpierw przeczytaj ta licencje a nie pieprzysz glupoty. NIE musisz udostepniac zrodel jak rozwijasz jakas aplikacje na licencji GPL. Zrodla trzeba udostepnic JEDYNIE w momencie dystrybucji oprogramowania na tej licencji. Najpierw zacznij czytac a pozniej zacznij pisac ze KTOS (nie ja bo tamten podpis to nie ja) byli pojecia.
@podpis, niczego nie mylę, nie obawiaj się :P Poza tym mówiłem już coś na ten temat - widocznie nie czytałeś więc po co się głupio wypowiadasz ? Złapałeś jakiś ostatni mój komentarz i myślisz że świecisz.
Poza tym weź może zapoznaj się troszkę z licencją GPL i przy okazji dowiedz się co w ogóle znaczy "OPEN SROUCE".
Co wy pierdzielicie? Przecież jak Kowalski skopiuje (aka klonowanie krowy) muzykę to jej nie kradnie (aka porywanie krowy), kradnie dopiero jak wyrwie płytę komuś z dłoni. Dlatego mówi się "piraci", a nie "złodzieje". Już innych głupot nie chce mi się komentować..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.