Nie będzie podatku od internetu. Węgrzy zmusili rząd do rezygnacji

Uliczne protesty dały skutek. Premier Węgier Viktor Orban przyznał, że planowany wcześniej podatek od internetu po prostu nie może być wprowadzony.

Uliczne protesty dały skutek. Premier Węgier Viktor Orban przyznał, że planowany wcześniej podatek od internetu po prostu nie może być wprowadzony.

Od 2015 roku rejestracja stanu cywilnego ma być prowadzona elektronicznie. Dzięki temu ważne odpisy uzyskamy w każdym urzędzie, ale to nie jedyne ułatwienie.

Dziś rozpoczęto zbieranie podpisów przeciwko umowie TTIP i już o godzinie 13:00 liczba zebranych podpisów przekroczyła sto tysięcy. Czy premier Ewa Kopacz będzie podtrzymywać swoje stanowisko, że tę umowę należy podpisać jak najszybciej?

Niebawem miną 2 lata od burzy wokół ACTA i SOPA, a politycy wciąż robią te same błędy. Wciąż myślą, że mogą sobie pozwolić na nieprzejrzystość, a społeczeństwo uwierzy w jedną z pięciu standardowych wymówek. Warto te wymówki przejrzeć i wyjaśnić, dlaczego społeczeństwo jednak ich nie łyknie.

Internauci potrafią szybko namierzyć przestępcę, ale po atakach w Bostonie wiele osób próbowało swoich sił jako detektywi, nierzadko powodując zamieszanie. Niemniej jednak internauci potrafią czasem znaleźć przestępców, więc nie wiadomo, jak ugryźć problem.

Zaangażowali się w działania przeciwko ACTA, teraz organizują internetowe referendum, by ustalić, czym jeszcze warto się zająć.

Nowe Prawo o zgromadzeniach ogranicza m.in. możliwość anonimowego uczestniczenia w zgromadzeniach. Organizacje pozarządowe postrzegają je jako ograniczenie podstawowych wolności. Internautom również się to nie podoba, bo oni wbrew pozorom nie wyrażają się tylko w sieci.

Dzięki internetowi obywatele mogą bardziej angażować się w proces stanowienia prawa. Trzeba zatem zrewidować dotychczasowe rozwiązania prawne w tym zakresie - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz, która 23 marca skierowała do Premiera pismo w tej sprawie. Warto zwrócić uwagę na to, że chodzi o coś więcej niż "konsultacje online".

Obywatelowi byłoby łatwiej, gdyby nie bariery stojące przed e-administracją. Problem nie leży jednak tylko po stronie urzędników i prawa, ale także w nastawieniu i przywiązaniu do tradycyjnych papierowych dokumentów.

Podobno rząd ugina się przed "środowiskiem internautów", ale czy takie środowisko naprawdę istnieje? Wydaje, że internauci to tylko obywatele korzystający z internetu. Nie ma więc "akcji internautów" czy "cenzurowania internautów". Są za to akcje obywateli w internecie i próby ograniczania praw obywateli.