Google płaci pół miliarda dolarów kary

Firma kończy postępowanie z amerykańskimi władzami. Uniknie procesu, musi zapłacić jednak wysoką karę.

Firma kończy postępowanie z amerykańskimi władzami. Uniknie procesu, musi zapłacić jednak wysoką karę.

Jest to wyzwanie rzucone nie tylko Stanom Zjednoczonym, których polityk jest także obywatelem, ale również przemysłowi filmowemu. Reakcja ze strony tego ostatniego wydaje się być tylko kwestią czasu.

Nie uznaje on jednak zwierzchności amerykańskiego sądu w tej konkretnej materii i nie ma zamiaru płacić, dopóki analogiczny wyrok nie zapadnie w Kanadzie.

Społecznościowy gigant odnotowuje spadki popularności w państwach, gdzie rozpoczynał swoją ekspansję. Czy to powód do niepokoju dla inwestorów Facebooka?

Najnowsze ujawnione przez Wikileaks dokumenty amerykańskiej dyplomacji wskazują, że władze Stanów Zjednoczonych naciskały na kolejne kraje w sprawie wprowadzenia odpowiednich regulacji w zakresie praw autorskich.

Hiszpania i Kanada mogą trafić do Special 301 Watch list - rankingu pirackich państw, którego USA używa, aby wymusić na innych państwach zmiany w prawie. To ciekawe, bo hiszpański kongres przyjął ostrą ustawę antypiracką, a w Kanadzie toczy się przecież proces przeciwko isoHunt.

W ich wyniku dwa ministerstwa zostały odcięte od internetu, w ręce cyberprzestępców mogły dostać się hasła do rządowych baz danych. Ślady prowadzą do Chin.

4 największe wytwórnie muzyczne zawarły ugodę z artystami z Kanady, na podstawie której wypłacą zaległe tantiemy za utwory wykorzystywane w różnego rodzaju kompilacjach. Jak się okazuje, prawo artystów do wynagrodzeń nie jest najważniejszą kwestią dla gigantów wydawniczej branży muzycznej.

Kanadyjczyk spędza w internecie przeciętnie 2,5 tys. minut miesięcznie i jest to najdłuższy czas na świecie - wynika z badań firmy comScore, opublikowanych przez agencję "The Canadian Press".

Jennifer Stoddart, kanadyjska Komisarz ds. Prywatności, znowu w akcji. Na cenzurowanym Google. Powód? Kompletne dane zebrane z sieci bezprzewodowych.