Internauci zapłaciliby 15 zł za dostęp do sezonu serialu

Internauci zapłaciliby 15 zł za dostęp do sezonu serialu - ustalił dom mediowy OMD. Na pierwszy rzut oka jest to mało, ale czy takimi pieniędzmi można gardzić?

Internauci zapłaciliby 15 zł za dostęp do sezonu serialu - ustalił dom mediowy OMD. Na pierwszy rzut oka jest to mało, ale czy takimi pieniędzmi można gardzić?

Na 33 miesiące więzienia skazano w Wielkiej Brytanii mężczyznę, który nagrał w kinie film "Szybcy i Wściekli 6", a następnie udostępnił go w sieci. Czy naprawdę zasłużył na tak ostrą karę?

Gify z golami są bardzo popularne w sieci, ale Premier League uważa je za naruszenie własności intelektualnej i będzie je zwalczać. Pytanie tylko, czy Premier League cokolwiek na tym zyska?

Twitch wycisza muzykę w tych filmach, gdzie mogło dojść do naruszenia praw autorskich. Są powody, aby uznawać to za absurd, ale są również sposoby, by ominąć antypirackie automaty.

Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska wybrał Netsprint w konkursie na przygotowanie wyszukiwarki legalnych treści, która będzie dostępna na stronie akcji Oglądaj Legalne - www.ogladaj-legalne.pl. Projekt wystartuje jesienią.

Internauci udostępniający filmy "Witaj w klubie" i "Najwyższy wyrok" trafili na celownik prokuratury. Stoi za tym kancelaria prawna z Gdańska, która może proponować ugody, ale najwyraźniej nie uprawia typowego copyright trollingu.

Jeśli zastraszanie i nadużywanie prawa odbywa się w imieniu producenta filmu, nie jest copyright trollingiem - taką niezwykłą teorię przedstawił pewien ekspert dziennikarzom DGP. Ekspert się mylił i to bardzo.

Polskie kina już zachęcają widzów do tego, aby zgłaszali wszelkie podejrzenia odnośnie tego, że inny widz może nagrywać film. Jest to zwykłe budowanie paranoi, która prędzej czy później zepsuje komuś wieczór.

W telewizji i w sieci ludzie dyskutują o "bulwersującym" spocie MSW pt. Smutny Autobus. Przedstawia on rzeczywiście tragiczną historię, ale mnie bardziej bulwersuje to, że MSW bawi się w producenta kreskówek kosztem podatników.

W Europie kręci się dużo filmów, ale nie trafiają one do dużej publiczności. Władze UE uważają, że trzeba przeznaczyć więcej środków na eksperymenty z udostępnianiem, także w ramach usług cyfrowych.