Chiny: Wytwórnie muzyczne przegrały z Baidu

Prawo autorskie przegrało z potęgą chińskiej wyszukiwarki. Sąd nie dopatrzył się w działaniach Baidu znamion przestępstwa.

Prawo autorskie przegrało z potęgą chińskiej wyszukiwarki. Sąd nie dopatrzył się w działaniach Baidu znamion przestępstwa.

Mijający rok obfitował w ważne wydarzenia, co znalazło odzwierciedlenie w liczbie wyszukiwań obsłużonych przez wyszukiwarki. W rankingach krajów i serwisów nie doszło jednak do znaczących zmian.

Tym razem za cel obrała kluczowy serwis w chińskim internecie - Baidu. Atak trwał znacznie dłużej niż grudniowy, gdy na trochę ponad godzinę przestał działać Twitter.

Rynek wyszukiwarek kwitnie. W lipcu 2009 roku internauci wygenerowali o 41% więcej zapytań niż w analogicznym okresie w roku 2008 - wynika z badań comScore. Co ciekawe, niezwykle dynamicznie rośnie udział w tym rynku rosyjskiej wyszukiwarki Yandex, której liczba zapytań w ciągu roku niemalże się podwoiła.
Obawy zachodnich mediów co do faktycznych intencji Chin na razie się nie sprawdziły. Zablokowane lub zamknięte serwisy rzeczywiście zawierały "nieodpowiednie" treści.
Państwo Środka rozpoczęło kolejną akcję, której celem jest oczyszczenie internetu. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że oprócz pornografii władze w Pekinie na celownik wezmą także serwisy piszące o prawach człowieka, niepodległym Tybecie czy krytykujące Partię Komunistyczną.
Na 9 milionów dolarów oszacowały swe straty 3 wytwórnie muzyczne za tzw. "głębokie linkowanie" przez Baidu.com do 127 utworów muzycznych. Jeśli sąd w Chinach uzna rację firm muzycznych może to oznaczać poważne problemy dla największej chińskiej wyszukiwarki.
Chińska wyszukiwarka Baidu kolejny raz będzie musiała zmierzyć się z zarzutem czerpania korzyści z nielegalnej wymiany utworami muzycznymi. Tym razem koncern podany został do sądu przez lokalny związek muzyczny reprezentujących tamtejszych artystów.
Walka z chińską wyszukiwarką Baidu.com wkracza na nowe pole. Google, we współpracy z chińskim serwisem top100.cn, chce wejść na rynek muzyki online.
Baidu.com nie jest odpowiedzialne za łamanie praw autorskich - uznał sąd apelacyjny w Pekinie i oddalił pozew złożony przez EMI, Universal, Warner i Sony BMG. Linia obrony, która w przypadku Yahoo! była niewystarczająca, pozwoliła chińskiemu graczowi na ostateczne uniknięcie odpowiedzialności.