Wypadek na autopilocie: Tesla Model S przekroczył prędkość przed zderzeniem. Są zdjęcia z miejsca wypadku

Przyczyny wypadku nadal są nieznane, ale opublikowane materiały dają lepsze wyobrażenie o tym co mogło się stać.

Przyczyny wypadku nadal są nieznane, ale opublikowane materiały dają lepsze wyobrażenie o tym co mogło się stać.

Urządzenia rejestrujące informacje ruchu auta mają być stosowane w samochodach z funkcją autopilota. Niemcy wiążą pewne nadzieje z nowoczesną motoryzacją i już teraz myślą o bezpieczeństwie.

Dlaczego proces wygrany przez Microsoft ma znaczenie dla naszej prywatności? Co nowego planuje Ministerstwo Cyfryzacji i co może się nie udać? O tym oraz o innych ciekawych sprawach piszemy w cotygodniowym przeglądzie (e)prawnym.

Tydzień temu usłyszeliśmy o pierwszym wypadku auta jadącego na autopilocie. Od tego czasu niewiele się wyjaśniło, ale pojawiło się kilka ciekawych dodatkowych pytań.

Autopilot w samochodzie Tesli nie zauważył pewnej ciężarówki i kierowca też nie zareagował. Skończyło się śmiercią 40-latka. To cios dla pojazdów autonomicznych, ale warto też przypomnieć jaki jest faktyczny poziom autonomiczności w Tesli.

Robotyczne samochody Google uczestniczyły już w niejednym wypadku, ale po raz pierwszy do takiego wypadku mogło dojść z powodu automatu. Kto właściwie jest za to odpowiedzialny?

Czy adwokat może użyć artykułu 212, by ukarać osobę niezadowoloną ze swoich usług? Dlaczego ojciec Anny Frank wpłynie na dostępność jej pamiętnika? Czy auto Google może dostać mandat? Przeczytacie o tym w przeglądzie ciekawostek prawnych z minionego tygodnia.

"Patrz, jadę bez trzymanki" - podobno to jedna z głupszych rzeczy, jakie można powiedzieć przed śmiercią. Posiadacze samochodów Tesli z autopilotem również powinni o tym pamiętać. Ta technologia nie zapewnia bezbłędnej jazdy.

Google będzie testować na drogach prototypy aut, które w przyszłości mają być pozbawione kierownicy i pedałów. Oczywiście na drodze publicznej kierownica jest obowiązkowa, ale w nowych prototypach da się ją zdjąć.

Firma Google przyznała, że jej robotyczne auta uczestniczyły w 11 drobnych wypadkach. Informacja o tych wypadkach jest ograniczona, co każe pytać o przejrzystość projektu. Z drugiej strony uczestnictwo w stłuczkach może się przydać do ich analizy.