Ja mam inne pytanie:
Kto mi zagwaratntuje, że „w ramach współpracy” z ISP nie "zapukają" do mnie oficerowie BlackWater, poniweaż śpiewałem na youtubie "Happy Birthday"? W USA jest to nielegalne.: http://www.unhappybirthday.com/
Masakra .Tobie już podziękujemy.Przyczepiłeś się do jakiegoś aresztu i w kółko gadasz jedno i to samo a tu nie chodzi o areszt tylko zupełnie o co innego czego ty nigdy nie zrozumiesz bo jesteś za bardzo ograniczony.Nie masz na nazwisko czasem Niesiołowski.
Ja to podziękuje Tobie.
Bo widzisz ja czytałem ACTA. Ty najwyraźniej nie.
Moje jedyne zastrzeżenie to sposób uchwalenia. Poza tym nic tam nie ma, czego by już w polskim prawie nie było.
Jeśli Ty sądzisz, że ACTA zmienia cokolwiek w kwestii legalności piractwa to znak, że jesteś debilem.
Super, naparwdę tak merytorycznie już tu dawno nie było. Nie masz przypadkiem na nazwisko Płaszczak?
Nie sądzisz, że gdyby ACTA była taka piękna jak ją niektórzy malują to prace (negocjacje) nad nią nie byłyby tajne? Lub chociażby treść traktatu byłaby udostępniona na żądanie organizacji które się po to zgłaszały? Jakoś argumenty o ochronie ekonomii do mnie nie przemawiają. Nie sądzisz również, że gdyby ACTA była taka piękna to konsultacje społeczne nie byłyby prowadzone jedynie z organizacjami, które stoją po tej samej stronie barykady? Nie sądzisz, że gdyby ACTA była taka piękna to byśmy nie usłyszeli tylu kłamstw rządu do których dopuścił się w ostatnich kilku dniach? Mógłbym tak jeszcze wymieniać ale chyba rozumiesz do czego piję. Sama otoczka tajemniczości (tajności) i kłamstwa wobec tego traktatu wskazuje, że jednak nie jest on do końca tak piękny i bezpieczny dla społeczeństwa (nie mówię w tym momencie o internautach tylko ogólnikowo).
Po całym zamieszaniu i protestach ostatnich dni ACTA zeszła na drugi plan. Teraz głównie chodzi o to, że rząd pokazał swojemu ludowi, który go wybrał, że kompletnie nie liczy się z jego zdaniem. Teraz lud pokaże do czego jest zdolny. Przekaż swoim pracodawcom, że to dopiero początek. Wasze ręce związane są polityką, nasze nie. Nie słuchaliście gdy krzyczeliśmy, teraz w was uderzymy.
nastepny, który czyta z "wybiórczym niezrozumieniem" ACTA. Ja przeczytałem uważnie kilka razy, przeanalizowałem, wykonałem notatki. I ACTA jest niekonstytucyjny np. domniemanie winy - kto słyszał w normalnym świecie o czymś takim jak domniemanie winy, winę trzeba udowodnić. A w ACTA jesteś domniemanym przestępcą. W Artykule 5: Definicje ogólne - posiadaczem praw jest tylko i stowarzyszenia posiadające zdolność prawną do dochodzenia praw do własności intelektualnej, A co z innymi - ze zwykłymi artystami - nie są posiadaczami praw?
Widzisz właśnie błysnąłeś swoją inteligencją i kulturą zresztą nie po raz pierwszy dzisiaj używasz słowa debil.Tylko na to cię stać . wszystkich którzy mają inne zdanie nazywasz debilami.Nie mówiłem że Niesiołowski. Zastanów się nad sobą i już się nie wypowiadaj i ni ubliżaj normalnym ludziom bo naprawde jesteś ograniczony.
Masz coś do powiedzenia konkretnego czy tylko ci o nazwisko chodziło?
W art. 5 w definicji o której pan mówisz nie ma katalogu zamkniętego, a wyłącznie sformułowanie "obejmuje", które nie wyłącza innych z kategorii posiadaczy praw autorskich. Mówi tylko o podmiotach, które mogą skutecznie występować w sprawie (dochodzenie praw). Autor samodzielnie nie może, tylko za pośrednictwem tych podmiotów. O to tu chodzi. Ważny jest kolego kontekst definicji.
Jedyna forma protestu jaka przychodzi mi do glowy to uderzenie koncernow po kieszeniach.
Przestanmy kupowac filmy, muzyke na plytach, muzyke online, nie chodzmy do kina, nie kupujmy gier itd.
Muzyke sluchajmy w radio, filmy ogldajmy w telewizji, gry to tylko darmowe lub shareware.
To chyba troche utopia - ale jakby mieszkancy calej UE tak zareagowali ...