Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Solo

    Ciekawe czy Polsat też będzie banował telewizory ze zmodyfikowaną elektroniką? A czy BP odmówi mi zatankowania auta przerobionego na gaz? Kogoś tam posrało.
    Klient wybiera nogami. NIE PÓJDĘ i myślę, że wielu innych też, do sklepu po nic od firmy Sony. Jeśli wiele osób zacznie wybierać inne produkty to, to powinno ich wyleczyć z takich pomysłów.

    18-02-2011, 08:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~echhh

    W komentarzu do poprzedniego artykułu zwróciłem Panu uwagę na to, że na PS3 nie można uruchomić obrazu ISO. I sso? I nic - znowu napisał pan, że jednak można to zrobić.

    18-02-2011, 08:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~impassive
    [w odpowiedzi dla: ~echhh]

    A może p. Cisek umie? I co?

    18-02-2011, 09:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~r2d2

    Według mnie Sony robi bardzo dobrze - brak bana=większe piractwo. A to dąży do tego, że oryginalne gry kosztowały by jeszcze więcej niż teraz. Nie rozumiem po co przerabiać konsolę skoro oryginalne gry można kupić za 1/5 ceny sklepowej na aukcjach internetowych. Ja jestem posiadaczem X360 od kilku lat i swojej konsoli nie przerobiłem.

    BTW nie oszukujmy się, że konsole są przerabiane w innym celu niż granie na piratach.

    18-02-2011, 09:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jojo
    [w odpowiedzi dla: ~r2d2]

    Nie rób lipy, ja płacę, ja wymagam.

    Jak chcę grę skopiować i odpalać z konsoli chroniąc nośnik to dlaczego mam tego nie robić?

    Dlaczego durne sony nie wprowadzi jakiegoś parowania plików z numerem seryjnym w grze? Przecież wystarczy sprawdzić online klucz i nie dopuścić do grania.


    BTW Nie oszukujmy się, jesteś ograniczony.

    Bo, jest wiele innych rzeczy które mogą działać a na sofcie od sony są zablokowane!

    18-02-2011, 10:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hamburger
    [w odpowiedzi dla: ~r2d2]

    jakbyś poczytał licencję to byś się dowiedział, że obrót używanymi grami też jest w niej zabroniony a więc kupując używane gry defacto piracisz.
    Tak BTW myślisz, że piractwo prowadzi do zwiększenia cen gier? to czemu na PS3 gdzie jest ono śladowe ceny gier są najwyższe?

    Co do ograniczeń: o czymś takim jak linux pewnie nawet nie słyszałeś?

    18-02-2011, 10:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~r2d2

    @Hamburger - jestem ciekaw jaki odsetek posiadaczy PS3 chce przerobić konsolę po to, żeby mieć na niej linuksa.

    Co do cen gier na PS3 - tutaj potrzebna jest jeszcze rewolucja jaka miała miejsce kilka lat temu w przypadku gier na PC.

    @Jojo - producent (w tym przypadku Sony) nie może sobie zapewne pozwolić na dowolność modyfikowania konsoli, bo to by otworzyło drogę piratom. Nieważne, że znalazłoby się kilka osób, które by przerobiły konsolę tyko w takim celu, o którym piszesz (sam bym chętnie grał na kopiach zapasowych, żeby nie rysować nośników). Poza tym jest zawsze dostępna opcja odpalenia gry z dysku (płyta jest potrzeba tylko do rozruchu), więc nośnik już tak bardzo się nie rysuje.

    Co do gier z rynku wtórnego - gdyby to było faktycznie zabronione, to prawo by to regulowało, póki co używane gry można swobodnie kupować, wymieniać się poprzez firmy prowadzące legalnie działalność polegającą na wymienianiu się używanymi grami. I niestety nikt mi nie wmówi, że kupując używają grę piracę.

    18-02-2011, 11:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~wude

    Tekst o rehabilitacji - a kup se pan nową konsolę, bez bana - masz rehabilitację.

    18-02-2011, 12:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hamburger
    [w odpowiedzi dla: ~r2d2]

    rewolucja na pc bya taka ze teraz przy 20Mb laczu gre sie sciaga w 2-3h i nie trzeba leciec na bazar.

    Co do obrotu uzywanymi grami - poczytaj licencje, bo z punktu widzenia wydawcy to czy masz gre z drugiej reki czy z iternetu - nie robi najmniejszej roznicy.

    18-02-2011, 12:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gal

    Ludzie ale poczytajcie sobie polskie prawo autorskie, a dowiecie się iż w Polsce nielegalne jest nieautoryzowane rozpowszechnianie treści chronionych prawem autorskim. Ściągnąć i używać możesz sobie wszystko do woli. Kwestia naruszenia licencji to sprawa wtórna bo i tak wiele licencji łamie polskie normy prawne. Więc przed sądem jesteś czysty a producent softu ma się stosować do POLSKICH norm prawnych. Czyli mówiąc krótko - producent ma prawo odmówić Tobie licencji na nielegalnie ściągnięty produkt ale nie ma prawa Ciebie pozwać za to że go nielegalnie ściągnąłeś i używasz do celów domowych. Nie dajcie sobie robić wody z mózgu, takie są POLSKIE przepisy. W myśl nich używanie lewego windowsa do pracy w domu jest LEGALNE. Poza tym jeszcze jedna uwaga. UE wydaje DYREKTYWY które mogą ale nie muszą wprowadzać poszczególne kraje członkowskie. Dyrektywa nie jest obowiązującym prawem.

    18-02-2011, 13:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~alex
    [w odpowiedzi dla: ~Gal]

    Syszales o czyms takim jak powodztwo cywilne?

    18-02-2011, 13:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~impassive
    [w odpowiedzi dla: ~alex]

    W Polsce zakupiony legalnie produkt można legalnie sprzedać (dziwne, nie?). Jeśli to Sony nie odpowiada, niech się wycofa z rynku, albo zmieni tę śmieszną "licencję".

    18-02-2011, 13:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    W ogóle kto będzie poważnie traktował taką głupotę jak pomysł że nie wolno sprzedać tego co się kupiło?
    Już widzę jak wszyscy radośni posiadacze gier na konsole kupują domy z zastrzeżeniem że mają go mieć dożywotnio na własność i że każde użyczenie komuś to przestępstwo albo kupują tak samochody, telefony czy w ogóle cokolwiek co nie jest grą.
    To, że producent ma nie po kolei w głowie, to naprawdę nie jest nasz problem...

    18-02-2011, 14:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~benek

    Gry na Steamie juz nie sprzedasz

    18-02-2011, 14:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OldEnt
    m
    Użytkownik DI OldEnt (96)
    [w odpowiedzi dla: ~Gal]

    @Gal Implementacja dyrektywy jest obowiązkowa. Nieimplementowanie dyrektywy w rozsądnym czasie powoduje, że podmioty prywatne mogą się powoływać na nią bezpośrednio.

    Programy komputerowe są wyłączone z dozwolonego użytku. Nie wprowadzaj ludzi w błędne przekonanie, które może ich potem wiele kosztować.

    Mit o wprost proporcjonalnym wzroście cen gier komputerowych do skali piractwa został już dawno obalony. Najwięcej kosztują gry na konsole. To, że ostatnio wzrastają ceny gier na PC jest pochodną dominującej pozycji konsol na runku rozrywki elektronicznej.

    Dziwię się ludziom, którzy pozwalają sobie na na szpiegowanie zawartości dysku twardego, zdalny dostęp do kamery i arbitralne odłączanie sprzętu od usług sieciowych (zarówno ze względu na modyfikację _swojego_ sprzętu, jak i ustanie supportu).

    Należy nadmienić, że w Polsce użytkownik ma prawo do modyfikacji oprogramowana, jeżeli ma to na celu zapewnienie działania programu zgodnie z jego przeznaczeniem (w uproszczeniu).

    18-02-2011, 14:25

    Odpowiedz
    odpowiedz