Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Komentarze

do: GW: Półtora tysiąca studentów z Poznania pod sąd?!

  • ~ktostam

    Dopuki oryginalne filmy, gry beda kosztowaly tyle co 2-dniowe wynagrodzenie to ludzie beda piracic. W normalnych krajach oryginal mozna kupic za 2 godziny pracy...

    25-05-2007, 02:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoly

    Dokładnie, ceny u nas w Polsce (nie tylko utworów) sa bardzo często wyższe niż w zachodnich krajach z wielokrotnie większym dochodem.

    Najbardziej martwi mnie to, że ZPAV wyceni swoje straty...

    1000 filmów: gdyby nie piraty student zapłaciłby aż 50000 zł :)
    Więc pewnie założą, że studentom takie kwoty plątają się po łazience, a ci nie wykorzystują ich z powodu chęci popełnienia przestępstwa :)

    25-05-2007, 05:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Manwe

    @Wesoły: brak pieniędzy nie może usprawiedliwiać łamania prawa.
    Ale fakt jest faktem, że ceny multimediów w Polsce średnio przystają do polskich zarobków.
    Niestety jakoś nikt w Polsce nie zauważył, że istanieje cały segment rynku ludzi mniej zamożnych jak studenci, którzy chętnie zapłaciliby niższą cenę za materiał gorszej jakości. Czemu nie mogą się u nas pojawić filmy okrojone z wszelkich dodatków w papierowych kopertach z połowę ceny? Czemu tak trudno przychodzi wydawcom sprzedawanie muzyki w jakości nieprzekraczającej 192kb/s?

    25-05-2007, 06:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Zdenek

    @Manwe - masz chyba niewłaściwe podejście. Tańsze pudełeczka na płyty to świetny pomysł, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego cena muzyki miałaby zależeć od jakości nagrania. Przecież to wydawcę (poza transferem - a to raczej pomijalne) nic nie kosztuje. Na cenę powinny wpływać koszty przygotowania materiału, wydania go oraz promocji, do tego jakaś marża - tak jak to wydawcy twierdzą argumentując wysokie ceny płyt. W tej sytuacji nie świadczy dobrze o wydawcach fakt, że niedawno kaseta była 3 razy tańsza niż płyta CD z tą samą muzyką.

    25-05-2007, 06:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dk.

    A wszystko rozwiązałby "model włoski" jeżeli chodzi o aspekt prawny... (w skrócie: czy ściągam, czy wysyłam to gdy na tym nie zarabiam - nie ponoszę odpowiedzialności prawnej).

    25-05-2007, 07:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~przemek

    skoro policja twierdzi że gdy jest przestępstwo to muszą reagować, to ja w takim razie skłądam doniesienie o popełenieu przestępstwa przez administratora sieci sejmowej. dopuścił się on udostępnienia nielegalnej wersji filmu z komputera podłączonego do sejmowej sieci. i co teraz pały? weźmiecie się za tą sprawę czy umorzycie z braku dowodów i ze względu na małą szkodliwość społeczną czynu?

    25-05-2007, 08:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~salceson

    A ja durny odszyfrowalem kilka dni temu wszystkie partycje na dysku. Trzeba bedzie znowu SafeGuarda na cala noc zapuscic i zejsc do podziemia. Nie sciagac przez p2p, a jedynie ze skrzynek pocztowych i uzywac PeerGuarda.

    25-05-2007, 08:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Smiecho

    @przemek: ok. Jak dla mnie powiadomienie o przestępstwie to świetny krok, ale pod dwoma warunkami:
    1. Musi się znaleźć odważny, który nie boi się ewentualnej odpowiedzi ("a skąd wiesz o filmach w sejmie? Może sam je ściągasz? Co masz na dysku?"). Innymi słowy musiałaby być to osoba kryształowo czysta, do nie można się o nic przyczepić.
    2. Całość musiałaby być mocno nagłośniona przez media. Bo inaczej rozeszłoby się to po kościach...

    25-05-2007, 08:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pffy!

    Witam!

    Co do cen płyt... Owszem są wysokie, ale to nie usprawiedliwia ściągania z internetu, czy też rozpowszechniania! Nie wiem czy widzicie ale policja jednak nie jest jakimiś ch.., czy ku... . Są ludźmi. Nie robią nalotów na losowe komputery w celu znalezienia pirackiego Windowsa na komputerze.

    Kto został zatrzymany? Osoby prowadzące hub! Przegapiliście informacje że ów osoby miał 2 TB (sic!) utworów i je rozpowszechniali? Prowadzili hub ułatwiający ściąganie piratów. To nie jest kopiowanie płyty dla kumpla tylko dość masowe "piracenie".

    Co do napisów.org. Otóż, znowu, kto został zatrzymany? Jakieś osóbki które wymieniały się prywatnie napisami? Nie! Osoby które rozpowszechniały setki tysięcy (?) napisów, oczywiście do wersji oryginalnych typu "692MB 25 FPS"... Oczywiście osoby które korzystały z ów strony były "głuchonieme", przez co teraz mają utrudnione oglądanie filmów, jak tak dalej pójdzie to w sklepach wysyłkowych (typu: eMule, Torrent) będą kupować jedynie muzykę...

    Sprawa cen. Są wysokie! Ale powiedzmy sobie szczerze, co wybierzecie? Płytę za 10 złotych którą można kupić w sklepie czy zassanie płytki w porównywalnej jakości (może ja mam brudne uszy, lub marny sprzęt, ale nie słyszę wielkie różnicy pomiędzy 192kbps a oryginalnym audio) w 2 minuty bez ruszania zadka z domu? Większość (?) wybierze zassanie płytki z huba, żeby "nie kupować kota w worku" bo wiadomo ze "10 złotych piechotą nie chodzi", owszem pozwoli to osobom które teraz są zmuszone ściągać muzykę bo ich nie stać, na kupno płyty, ale jednak większość "piratujących" dalej będzie pod swoją piracką banderą płynąć. Bo "nie będę kupować płyty dla 2 utworów", bo "już mi się znudziło", bo trudno dojść do sklepu kiedy na każdym kroku ktoś kusi produktami typu piwo...

    Nie piszę tego z jakiegoś tronu, nie wskazuje na "wrednych piratów" berłem. Sam ściągam muzykę i filmy, ale nie tłumaczę się jakimiś względami finansowymi, nie próbuje szukać usprawiedliwienia że "tego nie ma w sklepach", nie prowadzę jakieś walki w imię idei, po prostu ściągam bo żal mi wydawać pieniędzy, poza tym jest to wygodniejsze, ot co.

    25-05-2007, 08:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kumien
    m
    Użytkownik DI kumien (10)

    Ja ostatnio kupiłem orginałek ATB Trilogy, bo ściągnąłem z sieci i mi się bardzo spodobało. Tu pragnę zauważyć, że cena za 2 płytowy limitowany album nie była wygórowana - 35zł.
    I co mi szkodziło mieć pirata w domu? Ja jednak lubię muzykę tego artysty i mogłem wydać trochę grosza. Najdziwniejsze jest to, że płyty naszych rodzimych autorów mają ceny z kosmosu (50-60zł) i dziwią się, że nikt tego nie chce kupić.
    Najlepiej jakby politycy wprowadzili w Polsce model włoski i skończyłoby się takie udawanie i robienie wyników przez policję.

    25-05-2007, 08:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oli

    nie popieram dzialan policji,ale Pan Szklaeski z Napisy.info ma cos z glowa nie tak,takich bzdur jak wypisuje na stronie napisy.info jeszcze nie czytalem (np.Urbanski zdymisjonowany...,policjanci opuszczaja rzeczpospolita...).Szklarski czlowieku lecz sie!!!

    25-05-2007, 09:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxxyyy

    1,5 tysiąca kryminalistów zatrzymanych ... aż się człowiek bezpiecznie na ulicach czuje, po pysku nie dostanie, nie okradną go ... jakże skuteczna jest nasza policja

    25-05-2007, 09:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Heat

    1. Ceny multimediów są zdecydowanie za wysokie. W uk kupuje płytkę za 2h pracy, a po upływie miesiąca od premiery mogę ją dostać za 20min pracy.

    2. Wydawcy żądają wysokich kwot za nic, nie dbają o dobre wydanie płyty. Dla przykładu polecam płytki Tool. Wydanie Lateralusa czy Aenimy są wydane genialnie. Kto chce mieć pirata, gdy wkładka zawiera ukryte obrazy, zagadki powiązane z muzyką (spirala :) itp. Widać, że ktoś się postarał. Nie każdy musi dodawać zagadki :), ale wprowadzenie zniżek na kolejne płyty z tej samej wytwórni, zniżek na koncerty byłoby miłym akcentem.
    3. Monopol. Dlaczego istnieje w Polsce UKE i gnebi tepse (wiecej tu dobrego niż złego ofkors) i nakłada kary na innych operatorów za łamanie praw konsumenta? Dlaczego nie ma organizacji broniącej praw artystów (którzy zarabiają dużo mniej od wydawcy) i konsumentów (którzy płacą w większości na wydawców)?
    4. Policja przegina pałę. Rozumiem że był donos itp. ale ja jakoś bezpieczniej się nie czuję...

    25-05-2007, 10:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nib187

    W Belgii np są wypożyczalnie z muzyką, i wierzcie mi czy nie, ale wypożyczasz płytę za 1.5 euro i MOŻESZ ją skopiować w domu na własny użytek. Czy u nas by tak nie mogło być? (choć ponoć ci co ściągali, robią to nadal, bo dupy im się ruszyć nie chce z domu, jednakowoż mniemam, że jeśli w Pl by coś takowego wprowadzili, to ludzie by się cieszyli, że mogą sobie skopiować za 5zł całą płytę)

    25-05-2007, 11:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nib187

    Czyli jak widać to czy jesteś "legalny" czy "nielegalny" zależy jedynie od tych wielkich możnowładczych, bo to oni ustanawiają prawo, szkoda, że gdzie indziej kwestie technologiczne mogą być traktowane rozsądnie.

    Wpadłem na pewien pomysł, będę ściągał płyty z muzyką (*.flac) ale zdobędę numery kont tych artystów i im, a nie dystrybutorom będę wysyłał siano.

    25-05-2007, 11:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • 1 2 3 4 » ... Ostatnia »
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest sześć dzielone na 6?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!



Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: