Nie daj się nabrać na fikcyjne kupony od Rossmanna

Przygotowując kolejną pułapkę na Facebooku, SMS-owi naciągacze zainspirowali się zagranicznym spamem i postanowili rozdawać kupony podarunkowe, wykorzystując wizerunek znanej firmy.

Przygotowując kolejną pułapkę na Facebooku, SMS-owi naciągacze zainspirowali się zagranicznym spamem i postanowili rozdawać kupony podarunkowe, wykorzystując wizerunek znanej firmy.

Przed świętami Facebook umożliwił swoim użytkownikom dzielenie się automatycznie dla nich tworzonym podsumowaniem mijającego roku. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, co sprytnie wykorzystują naciągacze. Preparowane przez nich wiadomości-pułapki tym razem imitują artykuły o zagrożeniach z Dziennika Internautów - poinformował jeden z naszych Czytelników.

Każde wydarzenie poruszające opinię publiczną może zainspirować oszustów do spreparowania kolejnej pułapki na nieostrożnych internautów. Nie dzieje się nic ciekawego? Nie szkodzi! SMS-owi naciągacze mają bujną wyobraźnię i sami coś wymyślą.

Przeglądając strumień aktualności na Facebooku, można zaobserwować kilka typów reakcji na śmierć znanej osoby. Większość użytkowników wyraża ubolewanie, co poniektórzy nie mogą się powstrzymać przed napisaniem, że nic a nic ich to nie obchodzi, a oszuści natychmiast biorą się za tworzenie spamerskich aplikacji. Jak grzyby po deszczu pojawiają się też tzw. farmy fanów.

Naciągacze sięgnęli po kolejny temat mogący zyskać popularność w sieci, byleby jak najwięcej zarobić na nieostrożnych użytkownikach Facebooka.

Co tydzień mamy do czynienia z wysypem gorących „newsów” na Facebooku, które służą nie tylko do wymuszania „lajków”, ale przede wszystkim do zarabiania na łatwowiernych użytkownikach. Ostrzegamy przed dwoma najnowszymi przekrętami.

Czy zdarzyło Ci się otrzymać SMS od niejakiej Ewy z informacją, że jej dziecko, rejestrując się w bliżej nieokreślonym serwisie, wpisało niewłaściwy numer telefonu? Możesz słono zapłacić, jeśli nie zignorujesz tej wiadomości.

Cyberoszuści sięgnęli po kolejny nośny temat, byleby zarobić na nieostrożnych użytkownikach popularnego serwisu społecznościowego.

Każdy temat mogący zyskać popularność w sieci jest wykorzystywany przez oszustów w celach zarobkowych. Zbliża się rok szkolny, na Facebooku pojawiły się więc fałszywe wiadomości dotyczące rzekomego przedłużenia wakacji o dwa tygodnie.

Po Facebooku krążą fałszywe wiadomości dotyczące rozwiązłych zabaw roznegliżowanych nastolatek na wakacjach - ostrzegają eksperci z AVG.