Król rosyjskiego internetu ufundował fizykom nagrodę wyższą od Nagrody Nobla

Anegdota głosi, że do Nagrody Nobla trzeba przede wszystkim... dożyć - uczeni mają szansę ją otrzymać, dopiero gdy ich teorie zostaną potwierdzone eksperymentalnie, co trwa często długie lata. Miliarder Jurij Milner, który kontroluje trzy czwarte rosyjskiego internetu, rozdziela nagrody według innych kryteriów.








