Policjanci przesłuchują w sprawie udostępniania „Drogówki”. Nie zabierają sprzętu, ale sprawa jest dziwna

"Czy ktoś z rodziny mógł pobierać ten film w 2013 roku?" Ludzie są wzywani na policję aby odpowiadać na takie pytania. Znów chodzi o sprawę "Drogówki" i nie mamy pewności, czy jest to stare czy nowe postępowanie. Jeśli jest nowe to... bardzo niedobrze.








