Od piątku brytyjski „Times” w sieci tylko za opłatą

Koncern medialny News Corp., należący do Ruperta Murdocha, zaczyna od jutra pobierać opłaty za korzystanie z wydań gazet „The Times” i „The Sunday Times” w internecie.

Koncern medialny News Corp., należący do Ruperta Murdocha, zaczyna od jutra pobierać opłaty za korzystanie z wydań gazet „The Times” i „The Sunday Times” w internecie.

Duże firmy i media społecznościowe są podmiotami, którym Amerykanie ufają. Tradycyjne media znalazły się na końcu listy instytucji darzonych sympatią - wynika z sondażu firmy Zogby International.

Dostępność internetu nie musi zmniejszać popularności gazet drukowanych. Trudno też mówić o "niskiej jakości" dziennikarstwa online, bo forma podawania wiadomości musi się zmienić - wynika z raportu OECD. Generalnie raport wskazuje na to, że internet może być nie tylko zagrożeniem dla prasy, ale i wielką szansą.

Branża medialna wyraźnie skręca w kierunku cyfryzacji. Za cztery lata przychody z cyfrowej dystrybucji treści i reklam będą jednym z trzech najważniejszych źródeł zysków branży medialno-rozrywkowej.

Wczoraj ruszyły nowe strony gazet The Times oraz Sunday Times. Przypominają wydania drukowane i aby czytać, trzeba się zalogować. Od czerwca trzeba będzie płacić. Tylko strona główna gazety będzie indeksowana przez Google i to jest chyba posunięcie najbardziej świadczące o konsekwentnym działaniu Ruperta Murdocha.

Blogerzy intensywnie korzystają z mainstreamowych mediów i linkują do nich. 80% tych linków trafia do czterech źródeł, wśród których jest m.in. New York Times - wynika z analizy Project for Excellence in Journalism (PEJ). NYT deklaruje wprowadzenie opłat, co może zmniejszyć tę popularność wśród blogerów. Najwyraźniej zmiana modelu biznesowego nie będzie łatwa.

Dwukrotnie ma zwiększyć się ilość własnych materiałów w serwisach informacyjnych Yahoo. Według przedstawicieli firmy jest to kluczowe dla dalszego wzrostu. Wchodzi ona jednak na terytorium zdominowane obecnie przez silniejszych graczy.

Nawet 30-minutowe filmy i programy publicystyczne będą mogły być przerywane reklamami. Wyjątkiem będą audycje dla dzieci i transmisje uroczystości religijnych.

Sheri Fink pisząca dla serwisu ProPublica otrzymała nagrodę Pulitzera za materiał opowiadający o lekarzach, którzy w obliczu huraganu Katrina zdecydowali się podać uśmiercające zastrzyki pacjentom, których nie będzie można ewakuować. Nie ma wątpliwości, że ta nagroda pokazuje rosnące znaczenie dziennikarstwa w sieci. Poza tym jedna z nagród po raz pierwszy trafiła do autora animacji.

2009 rok należał do telewizji internetowej. Wirtualne medium osiąga już wyniki oglądalności zbliżone do tradycyjnej telewizji. Ipla.tv notuje ponad 2 miliony użytkowników miesięcznie. W ciągu roku liczba korzystających z tego serwisu wzrosła czterokrotnie.