Londyńska policja zatrzymała kolejnych członków Anonymous oraz LulzSec

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku z licznymi włamaniami, jakich hakerskie grupy dokonywały w ostatnich miesiącach.

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku z licznymi włamaniami, jakich hakerskie grupy dokonywały w ostatnich miesiącach.

Haktywiści mszczą się za schwytanie ich lidera, posługującego się w sieci nickiem Topiary.

Hakerzy zdobyli między innymi nazwy użytkowników z hasłami oraz adresy e-mail.

10 GB wrażliwych danych dotyczących amerykańskich szeryfów ujawnili hakerzy z grup Anonymous i LulzSec. Są wśród nich m.in. e-maile, adresy, telefony. Przedstawiciele biur szeryfów początkowo umniejszali rolę ataków, ale sprawa wygląda dość poważnie.

Policja dopiero kilka dni po zatrzymaniu zdecydowała się ujawnić więcej informacji na temat nastolatka.

Hakerzy odpowiedzą za włamanie do systemu usługi PayPal, obsługującej płatności internetowe.

Grupa hakerów, która miesiąc temu ogłosiła, że kończy działalność, po raz kolejny dała o sobie znać.

Podczas gdy media zaabsorbowane były coraz to nowymi wybrykami hakerów, liczba nowo powstających zagrożeń wzrosła. Specjaliści z laboratorium PandaLabs uznali II kwartał br. za jeden z najgorszych w historii.

Policja z Włoch przyznaje, że choć internetowa siatka Anonymous jest bardzo rozbudowana, jej członkowie "nie są zbyt techniczni".

Choć grupę haktywistów rozwiązano już jakiś czas temu, do tej pory żaden z jej członków nie chciał się szerzej wypowiadać o motywach funkcjonowania zespołu.