Amerykańska cyberambasada zablokowana

Projekt miał na celu przedstawienie Stanów Zjednoczonych w bardziej pozytywnym świetle. Szybko jednak zwrócił uwagę irańskich władz, które serwis od razu zablokowały.

Projekt miał na celu przedstawienie Stanów Zjednoczonych w bardziej pozytywnym świetle. Szybko jednak zwrócił uwagę irańskich władz, które serwis od razu zablokowały.

Czy niedługo dojdzie do nowego cyberataku na Iran? Wykryty właśnie wirus sugeruje, że trwać mogą do niego przygotowania. Jednocześnie pojawiły się kolejne sygnały, że Teheran pracuje jednak nad militarnym wykorzystaniem energii atomowej.

Skradzione certyfikaty bezpieczeństwa posłużyły do przeprowadzenia ataków na irańskich użytkowników usług Google'a. Władze Holandii sprawdzają, czy nie zostały one wykorzystane do ataków na lokalne strony rządowe.

Cenzurowanie sieci, czy nawet całkowite blokowanie do niej dostępu to coraz częstsze praktyki w wielu państwach. Dzięki "internetowi w walizce" możliwa będzie skuteczna walka z takim procederem.

Znana grupa haktywistów przejęła kontrolę nad serwerami irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Internet jest narzędziem szatana (w tym wypadku Zachodu) i w obecnej formie nie może być dostępny dla Irańczyków. Wciąż jednak służyć może szerzeniu idei islamu. Stąd pomysł Iranu, by uruchomić wewnątrzpaństwowy internet.

Stars - tak ma się nazywać wirus, który rzekomo zaatakował Iran. Władze w Teheranie poinformowały, że doszło do ponownej agresji, tym razem obyło się jednak bez szkód.

Takie oskarżenia popłynęły z Teheranu w związku z zeszłorocznych atakiem wirusa Stuxnet, przez który konieczne było opóźnienie otwarcia elektrowni atomowej w Bushehr.

Znana grupa hakerów może mieć w swoim posiadaniu jednego z najgroźniejszych wirusów ostatnich lat.

Takie rewelacje ujawnia amerykański New York Times. Tel Awiw miał współpracować w tym zakresie ze Stanami Zjednoczonymi, które także zaniepokojone są programem nuklearnym Iranu.