Londyńska policja zatrzymała kolejnych członków Anonymous oraz LulzSec

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku z licznymi włamaniami, jakich hakerskie grupy dokonywały w ostatnich miesiącach.

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku z licznymi włamaniami, jakich hakerskie grupy dokonywały w ostatnich miesiącach.

Haktywiści mszczą się za schwytanie ich lidera, posługującego się w sieci nickiem Topiary.

Hakerzy zdobyli między innymi nazwy użytkowników z hasłami oraz adresy e-mail.

W drugim kwartale 2011 r. liczba szkodliwych programów atakujących platformę Android wzrosła o 76 proc. w stosunku do kwartału poprzedniego - wynika z najnowszego raportu McAfee nt. bezpieczeństwa w internecie.

To nie pierwsze włamanie do konta na Gmailu należącego do byłego dyrektora FBI w Los Angeles.

Przedstawiciele grupy podkreślają, że mają na głowie ważniejsze zadania niż zakłócanie działania popularnej witryny.

10 GB wrażliwych danych dotyczących amerykańskich szeryfów ujawnili hakerzy z grup Anonymous i LulzSec. Są wśród nich m.in. e-maile, adresy, telefony. Przedstawiciele biur szeryfów początkowo umniejszali rolę ataków, ale sprawa wygląda dość poważnie.

Haktywiści z Anonymous sięgnęli po nową formę protestu - zaczęli nawoływać internautów do zamykania kont PayPal i poszukiwania alternatywy dla tego operatora płatności. Taka forma protestu jest z pewnością bardziej cywilizowana niż ataki na strony internetowe, ale czy będzie skuteczna?

Grupa haktywistów po raz kolejny dała o sobie znać. Tym razem jej członkowie wykradli tak poufne informacje, że "nieodpowiedzialne byłoby je publikować".

Zgodnie z zapowiedziami grupa udostępniła dane dotyczące wojskowych, które teraz pobrać może każdy internauta.