USA przegrywają, Dotcom zostaje na wolności

To na razie tylko małe zwycięstwo twórcy MegaUpload. W sierpniu odbędzie się rozprawa ekstradycyjna, która może mu wolność zabrać na dłuższy okres.

To na razie tylko małe zwycięstwo twórcy MegaUpload. W sierpniu odbędzie się rozprawa ekstradycyjna, która może mu wolność zabrać na dłuższy okres.

Sąd uznał, że nie ucieknie on z Nowej Zelandii. Jego swoboda będzie jednak znacząco ograniczona, nie będzie mógł chociażby korzystać z internetu.

Niemal miesiąc po tym, jak FBI zamknęło serwis MegaUpload, a także zatrzymało jego administratorów, policja zdecydowała się na wypuszczenie za kaucją jednego z nich - poinformowała gazeta "Sunday Star Times".

Nie ma zgody sądu na wyjście za kaucją. Istnieje obawa, że Kim Dotcom, założyciel serwisu MegaUpload, mógłby uciec z Nowej Zelandii.

Brytyjski sąd zgodził się na ekstradycję twórcy Wikileaks do Szwecji, ale otworzył też furtkę do tego, aby sprawę Assange'a mógł jeszcze rozpatrzyć Sąd Najwyższy. Teraz Assange ma 14 dni na złożenie apelacji i jest niemal pewne, że jego pobyt w Wielkiej Brytanii znacznie się przedłuży.

Assange powinien być wysłany do Szwecji, aby przesłuchano go w sprawie przestępstw seksualnych, o które oskarżają go dwie Szwedki - uznał Wysoki Trybunał w Londynie. Spodziewano się takiej decyzji sądu. Wielu komentatorów uważa, że może to być mocny cios dla i tak osłabionego projektu Wikileaks.

Organizacja stojącą za Wikileaks zaczęła publikować kolejne zestawy depesz przesyłanych między amerykańskimi dyplomatami. Data publikacji może nie być przypadkowa. O Wikileaks mówi się ostatnio mniej, a Julianowi Assange rozgłos może potrzebny.

Wysoki Trybunał (High Court) w Londynie odłożył na późniejszy termin orzeczenie w sprawie ekstradycji Australijczyka Juliana Assange'a, założyciela demaskatorskiego portalu WikiLeaks. Assange jest podejrzewany w Szwecji o przestępstwa seksualne.

Głośna sprawa twórcy Wikileaks jeszcze bardziej się komplikuje, tym razem na korzyść Juliana Assange'a.

Założyciel portalu Wikileaks może być poddany ekstradycji do Szwecji. Los Juliana Assange'a nie jest jeszcze przesądzony, gdyż jego prawnicy od razu zapowiedzieli odwołanie.