Google podkręca antypiracką cenzurę wyszukiwarki

Od tego tygodnia Google ma wyraźnie obniżać widoczność stron, które wcześniej były wskazywane jako pirackie. To jeden z zabiegów, dzięki którym gigant chce się przypodobać przemysłowi rozrywkowemu.

Od tego tygodnia Google ma wyraźnie obniżać widoczność stron, które wcześniej były wskazywane jako pirackie. To jeden z zabiegów, dzięki którym gigant chce się przypodobać przemysłowi rozrywkowemu.

Grooveshark tysiące razy naruszał prawa autorskie - uznał sąd w Nowym Jorku. Serwis niby usuwał utwory przesłane z naruszeniem praw autorskich, ale jednocześnie dbał o to, aby wracały one do jego zasobów.

Producent programu do ripowania płyt DVD został potraktowany przez amerykański sąd jak zwykły pirat np. zajęto jego domeny internetowe. To dowód, że prawo chroniące DRM zaczyna wygrywać z prawem do kopiowania.

Wyszukiwarka torrentów isoHunt zakończy działalność, nie chcąc dłużej ciągnąć ponad 7-letniej walki sądowej z MPAA, organizacją przemysłu filmowego. Ten spór dotyczył czegoś więcej niż praw autorskich i dlatego takie zakończenie jest niepokojące.

Podręczniki są drogie i trudno dostępne, a uczelnie napędzają ich sprzedaż. Pewien student postanowił z tym walczyć, rozdając ulotki z kodami QR umożliwiającymi pobranie podręczników za darmo. To piractwo czy wolność słowa?

Posiadacze praw autorskich nieraz usuwali filmy z YouTube, nie mając do tego podstaw. Profesor Lawrence Lessig postanowił z tym walczyć, kiedy usunięto jego film. Pozwał wytwórnię muzyczną do sądu, żądając m.in. odszkodowań za bezpodstawne usunięcie.

Ściąganie simlocka w USA może być nielegalne. Biały Dom chce to zmienić, ale... bez zmieniania kłopotliwych przepisów, które są źródłem problemu i mogą uczynić nielegalnym nawet ripowanie filmów z płyt DVD.

Producent seksistowskiej bielizny może cenzurować swoich krytyków, a rzeźbiarz może żądać usunięcia z Wikipedii zdjęcia rzeźby. Tak to już jest w epoce ostrych praw autorskich i cennych znaków towarowych.

Serwis Megaupload współpracował z organami ścigania, gdy te prosiły o dane użytkowników podejrzanych o piractwo. Ta współpraca paradoksalnie jest teraz wykorzystywana w sądzie, aby pogrążyć twórców Megaupload. Jak to możliwe?

Antypirackie mechanizmy usuwania treści z Google być może działają dobrze, ale podmioty zgłaszające naruszenia praw autorskich mają duży rozmach. Przykładowo Microsoft prosił Google'a o usunięcie z wyszukiwarki stron Wikipedii, CNN, BBC, a nawet stron rządowych. To nie zbuduje zaufania do antypirackiej cenzury, która od niedawna wpływa także na pozycję w wynikach wyszukiwania.