Umowa Microsoftu i Yahoo – Unia Europejska się zgodziła

Bruksela dała zielone światło porozumieniu reklamowego Microsoftu i Yahoo. Firmy wciąż jednak czekają na stanowisko Waszyngtonu.

Bruksela dała zielone światło porozumieniu reklamowego Microsoftu i Yahoo. Firmy wciąż jednak czekają na stanowisko Waszyngtonu.

Kolejny głos sprzeciwu przeciwko cenzurze w sieci trafił do Canberry. To jednak wciąż za mało, by wywarło to jakikolwiek wpływ na władze Australii.

W internecie coraz głośniej o tym, że firma zamierza wycofać się z rynku wyszukiwarek, a umowa z Microsoftem jest pierwszym ku temu krokiem. Yahoo dementuje i przedstawia w zarysie nowe możliwości.

Mimo że przychody spadły, firmie udało się osiągnąć wyższy zysk niż rok wcześniej. Strategia Carol Bartz, stojącej od roku na czele Yahoo, zdaje się przynosić spodziewane efekty.

Mijający rok obfitował w ważne wydarzenia, co znalazło odzwierciedlenie w liczbie wyszukiwań obsłużonych przez wyszukiwarki. W rankingach krajów i serwisów nie doszło jednak do znaczących zmian.

Wsparcie przez Yahoo działań Google w sprawie ataków w Chinach było lekkomyślne, biorąc pod uwagę brak dowodów - takiego zdania jest Alibab Group, chiński partner amerykańskiej firmy.

Firmy poinformowały o sfinalizowaniu zapisów wstępnej umowy reklamowej zawartej w lipcu tego roku. Wciąż jednak czekają na zgodę najważniejszych regulatorów rynku - w USA i Unii Europejskiej.

Tyle czasu we wrześniu spędziliśmy na stronach Microsoftu. Hitem ostatniego roku jest jednak Facebook, mający 300 milionów użytkowników serwis społecznościowy.
15 lat minęło od powstania serwisu GeoCities. Jeden z symboli internetu lat 90. odszedł właśnie do historii.

Mimo spadających przychodów firmie udało się potroić zysk w porównaniu z rokiem ubiegłym. Yahoo spodziewa się stabilizacji wyników finansowych w ostatnim kwartale 2009 roku.