Ja próbuję zgłosić usterkę już od 13.11.2009.
Są z tym duże kłopoty.Dodzwonić się do działu technicznego ( a tylko wtedy złoszenie jest rejestrowane jako usterka) graniczy z cudem. Ja rozwiązałam to w ten sposób że zgłoszenie awarii przesłałam pocztą za potwierdzeniem odbioru. Jednak i tak nikt nie próbował się ze mną skontaktować. I tak w ten oto sposób jestem do dnia (na razie) dzisiejszego pozbawiona telefonu i internetu. Może ktoś podpowie mi
po jakim okresie oczekiwania zawarta umowa ulega rozwiązaniu. Chcę zawrzeć umowę z innym operatorem - poważniejszym.
Myślę że Netia zmieniła swoją dziełalność. Przeszła na dystrybucję modemów. I to Jej chyba wystarcza.
zgadzam się że widać te cięcia kosztów na ich onfolini jak masz kłopoty to lepiej się uzbrój w cierpliwość na miane szachisty. w godzinach ok 19 normą jest że sie czeka OD 1 h do 2h zanim ktoś podniesie słuchwke łaskawie po takim czekaniu ma człowiek od razu chęć się rozłączyć ;] mam nadzieje że to nie celowa polityka ale odstrasza jak może takie coś.
Czyli polecam LLU z netii ale w razie kłopotów POWODZENIA
WIELKI MINUS DLA NETII !!!!!!!!!!!
wszystko jest dobrze gdy nie ma problemów jakiś... w momencie gdy pojawi się jakikolwiek problem, nie da się kompletnie nic załatwić... można godzinami słuchać melodii na infolinii, na odpowiedzi mailowe czeka się po 2 tygodnie i nic się nie dowiaduje człowiek...
Osobiście - nie polecam... Wszyscy mi odradzali i mieli rację...
Być może teraz przy olbrzymich nakładach na reklamę oraz dużej liczbie podpisywanych umów zapomnieli rozbudowac też wsparcie techniczne...
Pozdrawiam


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.