Sławomir Wilk

Sławomir Wilk

Technologie wymyślone przez marketingowców

naukowcy

Na rynku komputerów i elektroniki jest dużo podobnych urządzeń. Parametry techniczne, mimo że kluczowe z punktu widzenia użytkownika, przestały wyróżniać dany produkt. Dziś w sklepach stoją obok siebie urządzenia często identyczne pod względem technicznym, gdzie jedyną wyróżniającą się cechą jest stylizacja obudowy. Kiedyś kupowało się po prostu komputer, zwracając uwagę na częstotliwość pracy procesora, ilość pamięci czy wielkość dysku twardego. Podobnie z telewizorem, gdzie liczyła się przekątna ekranu i wygląd. Dziś podstawowe parametry zeszły na drugi plan, ustępując miejsca różnego rodzaju "technologiom" i "systemom".

System AmigaOS i komputery Amiga są wciąż rozwijane i produkowane

AmigaOS

Rynek systemów operacyjnych dla komputerów osobistych jest trwale podzielony. Metodologie badań są różne, ale wszystkie prowadzą do tych samych wniosków. Według rankingu opartego na badaniu ruchu internetowego Windows posiada 75% udziału w rynku, MacOS 9%, Linux 1,6%, a pozostałe to systemy mobilne. Czołowe miejsca zajmują dwa komercyjne rozwiązania, które powstały w latach 80. Gdy w 1984 roku powstał MacOS, a w 1985 roku Windows, walkę o udział w rynku podjął AmigaOS, wydany w tym samym roku, co Windows.

Nieprawidłowości na rynku polskich domen

Nieprawidłowości na rynku polskich domen

Rynek obrotu polskimi domenami jest z pozoru uporządkowany. Jednak jak w każdej branży, także i tutaj dzieją się dziwne rzeczy, często ze szkodą dla klienta. Mimo że NASK systematycznie obniża ceny odnowień domen dla partnerów, ci nie obniżają cen. Wszystkie atrakcyjne nazwy z końcówką .pl są zajęte, przy czym większość adresów jest wykupiona przez handlarzy oferujących odkupienie za duże pieniądze. Obrót domenami jest wolnorynkowy w pełnym tego słowa znaczeniu, bez żadnych instytucji nadzorujących. Efektem jest brak dostępnych adresów i wysokie ceny, a poszkodowani są jak zwykle klienci.

Wszyscy równi wobec prawa, a twórcy najrówniejsi

płyta CD z nadrukiem pirackiej czaszki

Piractwo komputerowe w kontekście szkód ponoszonych przez twórców oprogramowania to temat rzeka. Zwolennicy praw autorskich twierdzą, że korzystanie z pirackiego programu to czyn równoznaczny z kradzieżą. Ich przeciwnicy oponują, że zaistniała szkoda jest mocno dyskusyjna, ponieważ nie jest jasne, czy użytkownik kupiłby licencję, gdyby nie posiadał dostępu do pirackiej kopii.

Przegląd najlepszych produkcji demosceny z Revision 2012

demoscena - fragment kadru z RadioTherapy

W dniach 6-9 kwietnia 2012 roku w niemieckim Saarbrucken odbyło się największe spotkanie światowej demosceny - Revision 2012. Kategorie konkursowe podzielone były w sposób tradycyjny, czyli dema i intra dla trzech platform sprzętowych: PC, Amiga i Oldschool. Osobną platformą była konkurencja Web Browser, czyli produkcje uruchamiane z poziomu przeglądarki internetowej. Oprócz tego odbyły się konkursy m.in. na najlepszą scenową grafikę, muzykę, animację i grę.

Zdobyłem sprawność serwisanta drukarek HP

HP Photosmart Ink Advantage K510a

Firma, z którą współpracuję, kupiła profesjonalną drukarkę biurową HP. Urządzenie zepsuło się krótko po zakupie, drukując zaróżowione kartki. Po zgłoszeniu awarii do serwisu gwarancyjnego okazało się, że mam telefonicznie wykonywać różne czynności serwisowe, tak jakbym był serwisantem HP.

Uwaga na sprzęt elektroniczny w polskich sklepach

Uwaga na sprzęt elektroniczny w polskich sklepach

Do zakupów sprzętu komputerowego w internecie i salonach z elektroniką trzeba podchodzić ostrożnie. Towar kupiony przez sklep z pominięciem polskiej dystrybucji może pochodzić z innego regionu sprzedażowego, co skutkuje brakiem możliwości naprawy gwarancyjnej w autoryzowanym serwisie producenta. Oznacza to konieczność naprawy w sklepie, w którym sprzęt został kupiony, lub wysyłanie urządzenia za granicę. Sprzedawcy zazwyczaj ukrywają źródło pochodzenia towaru, a niektórzy posuwają się nawet do fałszowania kart gwarancyjnych.

Ustawa o turystyce komplikuje sprzedaż wycieczek przez internet

Ustawa o turystyce komplikuje sprzedaż wycieczek przez internet

Z roku na rok rośnie sprzedaż internetowa. W sieci można kupić niemal wszystko, a złożenie zamówienia online jest tożsame z zawarciem umowy. W ten sposób sprzedawane są towary na Allegro czy usługi na Grouponie. Rosnąca liczba umów zawieranych na odległość wymusiła zmianę prawa, służącą zwiększeniu ochrony konsumenta. Klient składający zamówienie przez internet ma na przykład prawo do odstąpienia od zawartej umowy w ciągu 10 dni bez podania przyczyny. W ten sposób można kupić w internecie wszystko z wyjątkiem usług turystycznych. Usługi te, mimo że zamówione i opłacone online, wymagają zawarcia umowy w formie pisemnej, co komplikuje sprzedaż turystyki przez internet.

Informatyzacja po polsku na przykładzie elektronicznej rejestracji spółki z o.o.

Informatyzacja po polsku na przykładzie elektronicznej rejestracji spółki z o.o.

Informatyzacja naszego kraju idzie jak po grudzie. Polska zajmuje bardzo niskie miejsca w rankingach wygody prowadzenia działalności gospodarczej i informatycznych ułatwień w kontaktach z państwową administracją. Kolejne rządy przeprowadzają reformy metodą małych kroków. W tym roku takim ułatwieniem miała być możliwość zakładania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przez internet. Zrobiono to jednak w sposób urągający logice i zdrowemu rozsądkowi.

W banku BZWBK internet działa tylko w dni powszednie

oddział Banku Zachodniego WBK

Internet ma to do siebie, że jest eksterytorialny i działa całą dobę. Strony i sklepy internetowe obsługują czytelników i klientów bez żadnych ograniczeń czasowych. Systemy płatności są tak skonstruowane, że dzięki automatyzacji można dokonywać płatności w dowolnym momencie. Bank BZWBK wyłamał się z tego schematu, oferując internetową kartę płatniczą, która niby jest internetowa, ale doładować ją można tylko w godzinach pracy banku, w dni powszednie w godzinach 8-21. Wygląda to tak, jakby internet w banku BZWBK nie działał wieczorem, nocą, w weekendy i święta.