do ~blacksheep. O naiwności, dopiero zaczną się problemy. To taka inna forma komunizmu ale poczekamy jak przyjdzie do inwestowania a jedna ze stron powie "niet". Bedzie rozwód? Beda dzielić centrale i linie radiowe? W tym wypadku Polkomtel już wygrał. Jak jest dobrze to jest dobrze, a jak coś krzywo pójdzie to winnego nie będzie. Ciekawe jak dwie sieci bede miały w tym samym czasie obsuwę to kto będzie miał pierwszeństwo w przywróceniu serwisu?
Komu się opłaca? Mniej zarobią polskie firmy budowlane i zwolnią polskich inżynierów bo pomarańczowi w całej Europie oddali wszystko do ALU a ci za miskę ryżu opędzają wszystko z Indii.
Co innego jest kupować pokrycie a co innego demontować istniejąca infrastrukturę.
p.s. Pomarańczowi przegrali wszystkie rankingi na jakość sieci w D, A, CH.
moze wspolne dzialanie dotyczace budowy masztow i zarzadzania jest OK ale zastanawia mnie sytuacja kryzysowa co sie stanie w przypadku awarii np ERA albo Orange bo np TPSA na frame-relayu cos sknoci albo na ATM'ie bo przeciez takie maszty korzystaja z powyzszej sieci tpsy wyobrazam sobie krach w 2-ch sieciach rownolegle .. to byloby niezbyt wesole odciac klientom dostep do lacznosci odcinajac np lacznosc w W-we albo innym wielkim wojewodztwie
do moon, widzę ze kolega wie co mówi odnośnie transportu. Do budowy masztów nie trzeba podpisywać umów, wystarczy się dogadać na poziomie SAD.
Sprawa jest bardziej skomplikowana to się nazywa Network Sharing. Wszystko jest wspólne od Centrali, sieci transportu po siec Nadajników, kończąc na utrzymaniu w terenie i zdalnym zarządzaniem z państw trzecich (offshoring).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.