do moon, widzę ze kolega wie co mówi odnośnie transportu. Do budowy masztów nie trzeba podpisywać umów, wystarczy się dogadać na poziomie SAD.
Sprawa jest bardziej skomplikowana to się nazywa Network Sharing. Wszystko jest wspólne od Centrali, sieci transportu po siec Nadajników, kończąc na utrzymaniu w terenie i zdalnym zarządzaniem z państw trzecich (offshoring).
moze wspolne dzialanie dotyczace budowy masztow i zarzadzania jest OK ale zastanawia mnie sytuacja kryzysowa co sie stanie w przypadku awarii np ERA albo Orange bo np TPSA na frame-relayu cos sknoci albo na ATM'ie bo przeciez takie maszty korzystaja z powyzszej sieci tpsy wyobrazam sobie krach w 2-ch sieciach rownolegle .. to byloby niezbyt wesole odciac klientom dostep do lacznosci odcinajac np lacznosc w W-we albo innym wielkim wojewodztwie
Komu się opłaca? Mniej zarobią polskie firmy budowlane i zwolnią polskich inżynierów bo pomarańczowi w całej Europie oddali wszystko do ALU a ci za miskę ryżu opędzają wszystko z Indii.
Co innego jest kupować pokrycie a co innego demontować istniejąca infrastrukturę.
p.s. Pomarańczowi przegrali wszystkie rankingi na jakość sieci w D, A, CH.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.