Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~kthulu

    Policja nie powinna zajmować się dbaniem o interesy firm prywatnych, skoro te firmy mają narzędzia do skutecznego blokowania procederu kradzieży, tylko nie zawsze je stosują np. z uwagi na koszty. Za to policja powinna przyglądać się monopolom kablówek, które mają czasem wyłączność na nadawanie na danym osiedlu, a spółdzielnia nie pozwala na montowanie anten. Płacę swojej kablówce i uważam, że kradzież sygnału to kradzież, ale nie czuję się na tyle zmotywowany, aby donosić na innych co tego nie robią. Kablówki mają wystarczające przychody, aby dbać same o swoją sieć, a tłumaczenie, że byłoby taniej jakby każdy płacił jest tak hurra optymistyczne, że aż nierealne.

    29-05-2010, 10:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ma5t4h

    Wystarczą normalne płace

    29-05-2010, 11:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~redapple

    kthulu, o to właśnie chodzi - niech policja zajmuje się prawdziwymi problemami a nie pracą na rzecz prywatnych firm czy koncernów.

    29-05-2010, 11:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ktos

    Taniej nie oznacza tanio. Najlepiej jest taki tekst rzucić i czekać ... Uważam, że telewizja w Polsce jest droga lub jak napisał ma5t4h za małe są płace. Tak czy siak uważam, że jakby sąsiad wiedział, że zamiast 70zł będzie płacił powiedzmy 30 tylko musi zrobić to i to, na 90% by się skusił. Poza tym przez lata byliśmy uczeni jak oszukiwać. Nasze przepisy są tak skonstruowane, że same nas zachęcają do tego. Jak nie sharing to za pewne podzielą sygnał z kablówki na 2. Koszty już będą o połowę mniejsze.

    29-05-2010, 12:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ktos

    Odnieść się można też do sieci. Ludzie kupują usługę w tp,dialog,vectra, aster itp. i dzielą po sąsiedzku neta. Czy to kradzież? Jedni powiedzą, że nie inni, że tak.

    29-05-2010, 12:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)

    Jest to jednak inny rodzaj kradzieży niż podbieranie cegieł w pracy czy kradzieży prądu lub wody. Prąd i woda pobierane nielegalnie nie mogą zostać użyte przez kogoś innego.
    Sytuacja wydaje mi się podobna do postrzegania przez społeczeństwo praw autorskich i tu upatrywałbym przyczyn tego "dualizmu". Ludzie mogą postrzegać ten proceder jako mało szkodliwy (w końcu sygnału satelitarnego nie zabraknie), a sam donos jako nadużycie zaufania kogoś kto nas zaprosił do domu lub podzielił się wiedzą.

    29-05-2010, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • matips
    m
    Użytkownik DI matips (155)
    [w odpowiedzi dla: ~ktos]

    Ja bym powiedział, że nie tylko nasze przepisy nas do tego zachęcają. Przez większość naszej edukacji uczy się nas, że można oszukiwać, że wyprowadzanie nauczyciela w pole jest słuszne. Nie zdarzają się sytuacje jak na amerykańskich filmach - kolega donosi na oszusta. W Polsce o ściądze może wiedzieć cała klasa, ba wydrukowany papierek można rozdać wszystkim zainteresowanym. Nie zdarza się, by informacja trafiła do nauczyciela.
    Wydaje mi się, że takie wyuczone postawy przenosimy później do dorosłego życia.

    29-05-2010, 12:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Jaka kradziez sygnalu? Przeciez on nadal jest w kablu.
    Znowu mendia zaczynają jątrzyc.
    Kradziez to moze byc samochodu bo go juz na parkingu nie bedzie. A pudelko z softem ciagle bedzie w sklepie a sygnał w kablu wiec o czym wy godocie pieruny?

    29-05-2010, 12:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krokodyl
    [w odpowiedzi dla: matips]

    W przypadku telewizji satelitarnej cos mi tu nie gra. Bombarduja nas sygnalami elektromagnetycznymi ale nie pozwalaja ich rozkodowywac? Wybaczcie ale jak ktos mnie bombarduje sygnalem to uwazam ze moge z nim zrobic co tylko chce. Oczywiscie mowie tylko o dzialaniu biernym czyli odbieraniu sygnalu nie nadawaniu.

    29-05-2010, 12:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krokodyl
    [w odpowiedzi dla: ]

    chyba pierwszy raz moge sie z toba zgodzic. Jesli cos do nas wysylaja to nie moga kazac sobie placic za to ze my mozemy to rozkodowac. Dane zakodowane w naszym kraju mozna odkodowywac jesli nadawca sam je do nas wysyla. Co innego jesli sami wysylamy informacje ktora "oszuka" system czyli zdobedziemy nieuprawniony dostep do informacji. Jesli jednak ten dostep nam zapewnil dostawca to nie jest to kradziez.

    29-05-2010, 12:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy

    Wszystko ok, ale małe zestawienie faktów. Poszukajcie sobie w google artykułów prasowych na temat podłączania się do instalacji w budynkach nielegalnie.
    Obraz tego co zobaczycie przeraża! Z części artykułów wyniknie, że policja i prokuratura to prywatne agencje detektywistyczne na usługach koncernów medialnych. Z drugiej strony okaże się, że jak chodzi o media jak gaz czy prąd (i zagrożenie życia związane z ich nielegalnym poborem) zgłaszanie na Policję i do prokuratury nic nie daje, nikt nie podejmuje nawet działań mających wyjaśnić sprawę.
    Oto obraz Polski. I żeby nie było, kradzież to kradzież, nie ma zmiłuj. Jednak najpierw chciałbym aby na ulicach było bezpieczniej, a potem aby pieniądze były przeznaczane na ochronę interesów prywatnych firm które same nie mają czystego sumienia.

    29-05-2010, 15:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Porównywanie "kradzieży" sygnału do kradzieży cegieł czy prądu jest dużo większą hipokryzją, niż nazywanie tego kradzieżą ale niepowiadamianie policji.

    29-05-2010, 16:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Oj...

    Kazda platforma ma w swojej ofercie pakiety budzetowe... c+ - powitalny, polsat - mini, tvn - telewizja na karte, gdzie za niewielkie pieniadze (max 20zl/msc), czy wrecz za friko(jesli sie kupilo i aktywowalo karte wystarczajaco wczesnie w tnk), mozna uzyskac dostep do podstawowych kanalow ogolnopolskich. Kanaly filmowe i tematyczne to juz towar luksusowy - jak kogos nie stac, a MUSI miec, to jest po prostu zlodziejem. A ze nikt nie zglasza... ludzie nie zglaszaja przemocy w rodzinie, pobic, lapowek... naprawde tak trudno uwierzyc w to, ze nie zglaszaja lewego dekodowania sygnalu gdzie nikomu nie dzieje sie krzywda?

    A cale to stowarzyszenie 'sygnal' dziala jak zpav czy stoart... straszy wszystkich dookola sadzac, ze to zwiekszy ich przychody... tyle lat 'piractwa' w Polsce i nikt jeszcze nie wyciagnal wniosku, ze TO NIE DZIALA?

    Mnie nie stac na placenie extra i dlatego oferta tnk, gdzie mam podstawowe programy za darmo byla/jest dla mnie idealna. A jak bede chcial cos wiecej zobaczyc, jakis ciekawy film czy program, to zaplace te 20zl.

    ps. Nie odbior jest nielegalny... tylko dekodowanie jest nielegalne. Bez wzgledu na to czy jestes bombardowany tymi falami, czy nie :D

    29-05-2010, 16:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kuka

    ja płace za telewizje, ale sądzę że robienie tak częstych i długich przerw reklamowych to przesada, polsat jest chyba liderem w tej dziedzinie.

    29-05-2010, 17:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    A ja sadze że powinno się zakodować TVP i nadawać, tylko przez satelitę. A jak ktoś chce oglądać to to idzie do urzędu wykupuje abonament i dostaje kartę do dekodera. Efekt kowalski by miał Polsat + TVN za darmo i to zasadzie wystarczy bo te telewizje otrzymują się z reklam. Do tego dokłada se parę kanałów z kablówki i ma w głębokim poważaniu TVP = same brazylijskie seriale i kolejne tańce na lodzie, oraz idole (niema jak kształtowanie kultury), podobnie zrobić z stacjami radiowymi - pzdr.

    29-05-2010, 18:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy