Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Visher

    Takimi bzdetami to sie nie powinnio zajmowac ,trzeba sie zająć złodziejskim panstwem.

    30-05-2010, 15:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy
    [w odpowiedzi dla: ~Visher]

    Dobrze napisałeś. Mi to zajęło ze 100 linijek, ty to zmieściłeś w dwóch. Zobacz sobie mój post o prawie :)

    30-05-2010, 16:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim

    Jednocześnie jednak tylko 4% zawiadomiłoby policję o takim przestępstwie.
    To chyba dobry znak, że sąsiad sąsiadowi pomoże i na niego chodził na policję.

    30-05-2010, 18:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Chyba niektórzy zapominają, że Lesław Maleszka to był "wzorowy obywatel", który za drobną opłatą donosił na swych sąsiadów, przyjaciół i rodzinę władzy.

    30-05-2010, 18:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Julek

    Dziś sa na tyle dobre promocje i nie wygórowane ceny za pakiety ze nie ma potrzeby ich piracenia itp.

    30-05-2010, 19:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~aaa]

    Prawda! Prostactka analiza psychologa Jacka Wasilewskiego jest żałosna.

    31-05-2010, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    A ja widzę sprawę tak: jako kupujący mogę sobie podzielić pasmo na własny użytek, bo płacę za to. Jeśli dostaję sygnał niezakodowany, to także nie ma problemu. Jeśli jednak coś jest chronione przed nieuprawnionym dostępem to nie moja sprawa. Może podam sytuację, która będzie bardziej obrazowa. Ma ktoś telefon z dostępem do sieci. Pojawia się luka w choćby protokole Bluetooth. Osoba znająca ją przykładowo łączy się do sieci chodząc po mieście z zainstalowanym programem, który wyłapuje niezabezpieczone komputery/telefony. Tobie podbiera darmowy czas korzystania lub co gorsza, nabija Ci licznik połączenia. Ewentualnie łączysz się do sieci WiFi sąsiada bez jego wiedzy. To przecież "tylko" sygnał ;) Dla mnie to właśnie taka wersja "myślenia Kalego". Dopóki my na tym korzystamy - jest cacy. Gdy ktoś zacznie korzystać na nas - podnosimy larum. To widać wystarczająco dobrze na sieciach. Jeśli net masz wielomegabitowy to jest bomba, ale jeśli wbije Ci się wirek/trojan/sprytny sąsiad i net zaczyna działać jak ślimak to nagle lament i szukanie winowajcy. W przypadku sąsiada niewiele zdziałasz :) Bo niby jak osoba nie mająca wiedzy będzie w stanie skonfigurować sobie router by cwaniaków odciąć? Zapewne nawet hasła dostępu do niego mieć nie będzie. Ja przykładowo swój sygnał z kablówki podzieliłem, bo za dodatkowy terminal każą sobie płacić kolejne pln/miesiąc. A to jest kwestia kupna routera przecież tylko i wyłącznie, a nie zakładanie kolejnego gniazdka, które i tak dzieli przepustowość już wykupioną, nie zaś dubluje ją. Inna sprawa, że czytając regulamin działanie to jest zabronione. Jednocześnie jednak gdy zmieniałem prędkość łącza i podpisywałem nową umowę w biurze, zapytałem jak wygląda sprawa tego drugiego terminala... poradzono mi bym sobie router kupił :D Tak więc oni sami niejawnie to rozwiązanie klientom polecają, choć jest wbrew regulaminowi oficjalnie. Sobie więc nie mam nic do zarzucenia. Pytałem o alternatywy przecież. A że mam wykształcenie w IT, to postawienie routera zajęło mi kilka minut z pełną konfiguracją, blokowaniem dostępu dla wszystkich poza znanymi mi komputerami domowymi, przekierowywaniem portów itp.

    31-05-2010, 10:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Oj...

    Przyczyny tego, ze `polsatow` nie sprzedaja poza terytorium Polski, oraz ze nie mozna kupic kart zagranicznych platform u nas sa trywialne:

    - oplaty koncesyjne - operatorom jest zdecydowanie taniej wykupic licencje na nadawanie w jednym/kilku krajach, gdzie operuja. Niektorzy placa wiecej (niemieckie stacje plubliczne), niektorzy korzystaja ze "spot beam-ów" z satelity (Wielka Brytania) i tak ograniczaja zasieg. Polska tez, ale przez te 2 tygodnie co polska platforma nadawala niekodowana, to spokojnie mozna sobie ja bylo odbierac w calej Europie :D

    - roznica w rynku - gdyby w ktoryms kraju ze
    wzgledow ekonomicznych musieliby oferowac taniej, to szybko by ruszyla turystyka kartowa z tego kraju na pozostale

    Inna sprawa, ze czesciowo mozna te sytuacje probowac porownac do zlamania CSS-a z DVD. Skoro algorytm jest znany, stale klucze wyciagniete (do dekodowania) to sciezka zostala wydeptana i mozna juz sie spierac ze sie nie lamie zabezpieczen, tylko sie je omija.

    Przy tzw. sharingu sytuacja jest nieco inna, bo niby sam algorytm jest czesciowo znany, ale klucze (algorytm jego generowania) juz nie. Dlatego trzeba je na biezaco przesylac.

    No i nikt nie robi tego z dobroci serca, wiekszosc doi gruba kase, a to juz podpada pod paragrafy. Tak samo kazdy, ktory z tej korzysci (pelny pakiet za kilkanascie zlotych) swiadomie korzysta.

    31-05-2010, 16:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    Julek:
    jakie ty głupoty straszne napisaleś, to szok. Promocje są dobre i niewygórowane ceny? Aha, czyli 50 zł miesięcznie dodatkowo za sam pakiet Canal+ to jest wg ciebie niewygórowane? Chyba jesteś milionerem albo głupim żeby tak uważać.

    Powtarzam - Cyfra+ i Polszajs to są złodzieje, bo pierwsi koszą nienormalne pieniądze za odbiór Canal+, a drudzy koszą pieniądze za taki szajs, jakim jest kanał Polszajs (tak tak - ten ze słoneczkiem w logo), który prezentuje denną jakość filmów, te ich superhity, czy raczej superShity he he... W sobotę widziałem (niestety) na Polszajsie niby horror - "Klątwa talizmanu". Myślę sobie, recenzja brzmi nieźle. Ale to był syf - o jakimś debilnym potworze ze średniowiecza (gargulcu), który atakował ludzi, w dodatku bardzo kiepsko zrobiony był w komputerze, tak, że kiepsko się nakładał na tło. I takie debilowate filmy promuje Polszajs. Podobnie TVN i każą oglądać reklamy po 15 minut w jednym bloku - zafajdane i zakłamane CHAMY!
    A Canal+ ma ambitne filmy niekiedy, chociaż już coraz mniej ostatnio... Tylko, że 5 dych za miesiąc to jest normalna kradzież z ich strony, dlatego będę Canal+ odkodowywać na lewo, tylko najpierw znajdę sposób, bo z kablówki zdjęli kodowany Canal+ cholera, a kodowany pięknie się odkodowywało programem MoreTV.

    I teraz mała, pożyteczna reklama :D :
    chcesz Canal+ za darmo? Złap go zakodowanego i odkoduj programem MoreTV, fonię złamiesz dzięki NagraVision - bez opłat, za darmo, super jakość :-). Nie płać za Canal+, nie stać cię na to, stać cię na MoreTV!

    31-05-2010, 16:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kramer

    a to malo zlodzieji w sieci, www.kuszotv.pl, www,meczenazywo.pl, www.soccerlive.pl to najwieksiw w Polsce zlodzieje sygnalu telewizyjnego, zatem Panowie Policjanci macie pole do popisu, kradna sygnal az milo, wszystko mozna ogladac u nich mamy przeglad wszystkich kodowanych stacji Canal+, Polsat, TVN etc...

    31-05-2010, 21:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Faficki

    A czy Polsat i Cyfra+ nie kradną sygnału i materiałów Telewizji Publicznej -TVP?

    31-05-2010, 22:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lukassuss

    Stara prawda, która już ktoś podniósł - koncerny okradają ludzi pod płaszczykiem "prawa" to i ludzie nie dają się dymać bez mydła.
    Zresztą wystarczy spojrzeć na ceny w tym śmiesznym kraiku - w przeliczeniu na przeciętny dochód mamy NAJDROŻSZY net w Europie, z kablówkami nie jest lepiej. I co - tego szacowne koncerniki nie widzą? Ceny z kosmosu i potem płacz - "jest złodziejstwo". A że sami złodziejstwo uprawiają to już nie widzą. Nauczyli się tak doić ludków, a jak ludki nauczyli się kombinować to płacz. Złodziej krzyczy "kradną". Żenada.

    To jak z plikami w necie. Np ostatnio developerzy wymyślili że jak kupisz grę a potem chcesz ją odsprzedać to kupujący musi wykupić ponownie dostęp do multi. Czyli radosne dymanie w myśl "jak sprzedać frajerom jedną rzecz 3 razy". A potem płacz - piractwo komputerowe się szerzy".

    Niestety ale tzw. "prawo" mamy coraz bardziej komercyjne - czy Kowalskiego stać na lobbowanie za takimi a nie innymi zmianami w prawie?? A koncerny wydaja na to grubą kasę. I potem mamy "lewe prawo", stworzone pod i dla ochrony interesików. Więc "łamanie" tego "prawa' nie jest niczym złym.

    01-06-2010, 09:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~apff...

    Nikt cię nie zmusza do kupowania produktu, na który cię nie stać, albo z którego zasadami użytkowania się nie zgadzasz. Zadałeś sobie chociaż trud przeczytania regulaminu -zanim- kupiles gre/program/usługę? Sam się dałes wydymać, dzieciaku, a teraz krzyczysz: "Gwałcą!" ;D

    01-06-2010, 17:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy