Nie żebym był przeciw LLU ale widzę z doświadczenia że to niestety nie zastąpi tradycyjnej linii telefonicznej. Owszem, zachowujemy numer i nawet jest taniej ale w razie (a) braku prądu, (b) problemów z netem/modemem zostaje nam tylko zgłaszanie awarii przez komórkę:(
Pomijając początkowe kłopoty z Netią (nie mogli mi założyć konta bo mieli awarię systemu !!!) jestem bardzo zadowolony z "lepszego telefonu" i "tańszego internetu". Za te same pieniądze mam 4.5 Mb/s zamiast 1 Mb/s przy Neostradzie.
PRZED przejściem do Netii jednak trzeba na wszelki wypadek powiadomić wszystkich znajomych (i klientów!!!), że będzie zmiana, że może czasem znikać telefon stacjonarny oraz że wtedy trzeba dzwonić na komórkę. "Lepszy telefon" Netii to coś w rodzaju Skype'a na normalny aparat, a ta usługa VOIP jest przypisana do konkretnego modemu Netii.
Dlatego rozmowy m/m i międzynarodowe są tańsze niż u Tepsy.
Jeszcze nie próbowałem wysłać komputerowego Faxu (powiedzieli, żeby połączyć modem z gniazdkiem Phone 1).
Dostałem modem Pirelli i na razie jestem zadowolony -- nawet prawie w ogole się nie grzeje. Musiałem z własnej kieszeni dokupić switch (D-Link -- też polecam), żeby połączyć więcej niż dwa komputery.
Uwaga: chińskie oprogramowanie Netii do modemu mobilnego można zainstalować tylko w Windows XP (W Windows 2000 działa, ale potem nie można używać normalnego internetu Netii z modemem Pirelli! -- musiałem przywrócić system z obrazu partycji).
wszystko jest dobrze gdy nie ma problemów jakiś... w momencie gdy pojawi się jakikolwiek problem, nie da się kompletnie nic załatwić... można godzinami słuchać melodii na infolinii, na odpowiedzi mailowe czeka się po 2 tygodnie i nic się nie dowiaduje człowiek...
Osobiście - nie polecam... Wszyscy mi odradzali i mieli rację...
Być może teraz przy olbrzymich nakładach na reklamę oraz dużej liczbie podpisywanych umów zapomnieli rozbudowac też wsparcie techniczne...
Pozdrawiam
zgadzam się że widać te cięcia kosztów na ich onfolini jak masz kłopoty to lepiej się uzbrój w cierpliwość na miane szachisty. w godzinach ok 19 normą jest że sie czeka OD 1 h do 2h zanim ktoś podniesie słuchwke łaskawie po takim czekaniu ma człowiek od razu chęć się rozłączyć ;] mam nadzieje że to nie celowa polityka ale odstrasza jak może takie coś.
Czyli polecam LLU z netii ale w razie kłopotów POWODZENIA
WIELKI MINUS DLA NETII !!!!!!!!!!!
Ja próbuję zgłosić usterkę już od 13.11.2009.
Są z tym duże kłopoty.Dodzwonić się do działu technicznego ( a tylko wtedy złoszenie jest rejestrowane jako usterka) graniczy z cudem. Ja rozwiązałam to w ten sposób że zgłoszenie awarii przesłałam pocztą za potwierdzeniem odbioru. Jednak i tak nikt nie próbował się ze mną skontaktować. I tak w ten oto sposób jestem do dnia (na razie) dzisiejszego pozbawiona telefonu i internetu. Może ktoś podpowie mi
po jakim okresie oczekiwania zawarta umowa ulega rozwiązaniu. Chcę zawrzeć umowę z innym operatorem - poważniejszym.
Myślę że Netia zmieniła swoją dziełalność. Przeszła na dystrybucję modemów. I to Jej chyba wystarcza.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.